Barcelona będzie mogła liczyć na Yamala
Barcelona jest obecnie w bardzo dobrej sytuacji. Po 18 meczach LaLiga Katalończycy mają cztery punkty przewagi nad resztą stawki. Mistrzowie Hiszpanii zaczynają rok 2026 od sobotniego starcia z Espanyolem. Zarówno kibicom, jak i władzom klubu bardzo zależy na pokonaniu derbowego rywala.
W czwartek pojawiły się jednak niepokojące wieści ws. Lamine Yamala. Choć 18-latek zjawił się w ośrodku treningowym, okazało się, że gwiazda Blaugrany nie wzięła udziału w noworocznym treningu. Kibice obawiali się, że skrzydłowy znów zmaga się z zapaleniem spojenia łonowego. Przez ten uraz reprezentant Hiszpanii stracił prawie cały wrzesień.

Kataloński „Sport” przekazał, że w piątek Yamal wrócił do treningów z resztą zespołu. Wszystko wskazuje na to, że będzie mógł zagrać w starciu z Espanyolem. To wspaniała wiadomość dla Hansiego Flicka. Mowa o zawodniku, którego bilans w sezonie 2025/26 to dziewięć goli i 11 asyst w 20 meczach.
Jeśli chodzi o pozostałych piłkarzy Barcelony, pod znakiem zapytania stoi występ Daniego Olmo i Roony’ego Bardghji. W kadrze meczowej zabraknie także Ronalda Araujo. Choć Urugwajczyk wrócił do klubu po przerwie spowodowanej problemami psychicznymi, nie jest jeszcze gotowy do gry.
Mecz Espanyol – FC Barcelona rozpocznie się 3 stycznia (sobota) o godzinie 21:00.










