Górnik Zabrze celuje naprawdę wysoko
— Powrót Pawła Bochniewicz cieszy mnie z kilku powodów. Przede wszystkim on jest moim zdaniem taką emanacją ambicji Górnika. Wcześniej był plan moim zdaniem taki, że Bochniewicz miał wrócić do Zabrza latem, po wygaśnięciu kontraktu z Heerenveen. Josemie, drugiemu lewonożnemu środkowemu defensorowi, kończył się wtedy kontrakt, więc pod wieloma względami to się zazębiało – zaczął dziennikarz podczas Mocy Futbolu.
— Dla mnie przyśpieszenie tych rozmów świadczy o tym, choć Górnik nie chce głośno o tym mówić, to planuje mocno włączyć się do walki o czołowe miejsca w lidze i o Puchar Polski. Więc to przyśpieszenie tego powrotu jest dowodem, że Górnik chce wiosną co najmniej utrzymać miejsce, które aktualnie zajmuje, nawet jeśli nikt o tym głośno nie mówi – kontynuował Piotr Koźmiński.
Górnik Zabrze zakończył rundę jesienną Ekstraklasy na drugim miejscu tabeli, z identycznym dorobkiem punktowym jak liderująca Wisła Płock. Rundę wiosenną rozpocznie dwoma domowymi meczami: najpierw z Piastem Gliwice, a później z Lechem Poznań. Z Kolejorzem dodatkowo zmierzy się także w ćwierćfinale Pucharu Polski.
W bieżącym oknie Trójkolorowi pozyskali, poza Pawłem Bochniewiczem, także szereg innych piłkarzy. W tym Borisława Rupanowa, Lukasa Sadilka, Mathiasa Sauera, Michała Rakoczego i Brandona Dominguesa (na zasadzie wypożyczenia).










