HomePiłka nożnaVuković zdradza kulisy. Dlaczego nie rozpoczął pracy w Chinach?

Vuković zdradza kulisy. Dlaczego nie rozpoczął pracy w Chinach?

Źródło: TVP SPORT

Aktualizacja:

Aleksandar Vuković jakiś czas temu był intensywnie łączony z objęciem jednego z chińskich klubów. Dlaczego nie wyszło?

Aleksandar Vuković

Irek Dorozanski/NEWSPIX.PL

Vuković: Wciąż jestem dostępny na trenerskim rynku

Wraz z końcem poprzedniego sezonu Aleksandar Vuković zakończył pracę w Piaście Gliwice. Choć klub chciał kontynuować z nim współpracę, bo cenił sobie jego dokonania, to sam 46-latek pragnął nowego wyzwania. Latem był łączony z możliwym przejęciem Legii Warszawa – spekulowano, że miał być priorytetem dyrektora sportowego Michała Żewłakowa. Operację rzekomo miał zablokować Dariusz Mioduski, który pragnął innego szkoleniowca. Sugerowano również, że Vuković może rozpocząć pracę w Chinach.

Teraz sam Serb potwierdza, że miały miejsce negocjacje w tym temacie. — Przebywałem w Chinach przez tydzień. Dostałem tam zaproszenie i odbyłem rozmowę w sprawie przejęcia jednego z klubów. To tyle. To nie jest tak, że to było jednoznaczne z samym przejęciem. Koniec końców, nie dogadaliśmy się. Jestem wciąż jednym z dostępnych trenerów na rynku – stwierdził w rozmowie z TVP Sport.

Byłem w Pekinie przez siedem dni i miałem okazję z bliska zobaczyć pracę w dwóch zespołach. Obejrzałem dwa spotkania tej ligi. Miałem spotkania też z ludźmi, którzy decydują o kształcie trenerskim w różnych klubach. To było bardzo dobre doświadczenie, przydatne na przyszłość. Nie żałuję, ale nie doszliśmy do porozumienia. Czekam na nowe wyzwania – kontynuował Aleksandar Vuković.

Przed pracą w Piaście Gliwice był on trenerem Legii Warszawa, jak i asystentem między innymi Stanisława Czerczesowa, Besnika Hasiego, czy Jacka Magiery.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Vuković wprost o Papszunie. Wskazał jego największą zaletę
Górnik Zabrze chce na nim w przyszłości sporo zarobić. Ma potencjał i głód
Wiadomo, co nie zagrało. Kulisy odejścia niewypału transferowego Górnika Zabrze
Papszun daje zielone światło. Legia chce napastnika z pierwszej ligi
Górnik Zabrze wyciągnął do niego rękę. Podano powody zaskakującego transferu
Górnik Zabrze ewenementem. W dzisiejszych czasach coś takiego się nie zdarza
Głos byłego kolegi z zespołu. Widzew pozyskał prawdziwego kozaka
Paląca potrzeba w Jagiellonii Białystok. Tu trzeba więcej niż jednego transferu
Śląsk Wrocław desperacko potrzebuje transferów na tę pozycję
Vuković zdradza kulisy. Dlaczego nie rozpoczął pracy w Chinach?