Jan Urban chce zobaczyć więcej zdolnej młodzieży
Jan Urban zaczął kadencję na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski od serii czterech meczów bez porażki. Następca Michała Probierza sprawił, że kibice, eksperci i piłkarze zapomnieli już o tzw. „aferze opaskowej”. Decyzje byłego trenera Górnika Zabrze też potrafią jednak wywołać burzę. Nie brakowało głosów, że powołanie powinien otrzymać Oskar Pietuszewski z Jagiellonii Białystok. Urban uważa jednak, że tacy jak on muszą najpierw nabrać doświadczenia.

– Media namawiają: „ten zawodnik wygląda bardzo dobrze, powinien dostać szansę w reprezentacji”. Ja tego nie widzę. Być może postawiłem za wysoko poprzeczkę zawodnikom, żeby dostać się do reprezentacji. Być może każdy ocenia inaczej, ale to musi być poziom reprezentacyjny – powiedział selekcjoner w rozmowie z Mateuszem Borkiem na antenie Kanału Sportowego.
– Prezentując taką formę, wcześniej czy później zagra w reprezentacji. Przychodzi taki zawodnik, jak Ziółkowski. Chłopak się wyróżnia, jest młody, bierzemy go. Chciałbym, żeby załapał się Rózga, żeby zawodnikiem na lata był Kacper Potulski. Jest wielu młodych chłopaków – Pietuszewski, Reguła i tak dalej – natomiast oni muszą utrzymać formę przez dłuższy okres czasu. Często sprawdzeniem tych zawodników będzie wyjazd na Zachód. Ktoś może wyjechać w odpowiednim momencie, albo wybrać dobrą ligę – dodał.
Wywiad Mateusza Borka z Janem Urbanem na antenie Kanału Sportowego można obejrzeć poniżej.










