Jan Urban nie wie, na kogo postawi
Jan Urban zaczął kadencję na stanowisku reprezentacji Polski od serii sześciu meczów bez porażki. „Biało-Czerwoni” potrafili postawić się nawet Holendrom. Teraz następca Michała Probierza ma przed sobą największe wyzwanie w swojej karierze trenerskiej. 26 marca Polacy zmierzą się z Albanią w półfinale baraży o awans na Mistrzostwa Świata. Jeśli pokonają rywala, zagrają ze zwycięzcą meczu Ukraina – Szwecja na wyjeździe. Spotkanie ma odbyć się 31 marca.
Już teraz trwają spekulacje nt. tego, kto znajdzie się w kadrze na arcyważne spotkania. W ostatnich dniach selekcjoner podkreślał, że jest zadowolony z dobrej dyspozycji liderów kadry. Na niektórych pozycjach Urban ma jednak problem. Wciąż nie wiadomo, któremu bramkarzowi zaufa doświadczony trener. Choć za kadencji Urbana szanse dostawał Łukasz Skorupski, 34-latek popełnia błędy po powrocie do składu Bologni. Z kolei Marcin Bułka wciąż zmaga się z kontuzją kolana.
– Będziemy przyglądać się dyspozycji zawodników. Porozmawiam z trenerem bramkarzy, sam też ocenię ich formę. Będzie dylemat, bo mamy bramkarzy grających na wyrównanym poziomie. Ważne, by trafić z tym, który w danym momencie będzie najlepszy – podsumował Urban w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty”.
Niewykluczone, że rywalizację o pierwszy skład ostatecznie wygra Kamil Grabara. Bramkarz VfL Wolfsburg zbiera bardzo dobre recenzje w Niemczech. Chwalił go nawet Mateusz Borek.
Czytaj też: Polak najlepszy na swojej pozycji w Bundeslidze. Nie do wiary











