HomePiłka nożnaTomasz Hajto chwali reprezentanta Polski: Ma w genach szybkość i drybling

Tomasz Hajto chwali reprezentanta Polski: Ma w genach szybkość i drybling

Źródło: polsat sport

Aktualizacja:

Tomasz Hajto w niedzielnym wydaniu Cafe Futbol w Polsacie Sport pochwalił Nicolę Zalewskiego. – Ma w genach szybkość i drybling – akcentuje ekspert.

Nicola Zalewski

PressFocus

Hajto pod wrażaniem Nicoli Zalewskiego

Piłkarz w ostatnich tygodniach stracił miejsce w składzie AS Romy, ale znakomicie spisał się na ostatnim zgrupowaniu Biało-czerwonych. Zagrał pełne spotkania z Estonią 5:1 oraz zwycięskim po rzutach karnych z Walią.

Pojadę do Niemiec z przyjemnością, bo grałem tam wiele lat. Trzeba podejść do ostatnich meczów umiarkowanie. Ci sami zawodnicy naprawili to co zepsuli w innych meczach. Przypomnijmy, że przez 120 minut z Walią nie oddaliśmy celnego strzału. Nie można robić euforii. Widać, że Michał Probierz tchnął wiarę w drużynę – podkreślił Tomasz Hajto.

Zalewski ma w genach szybkość i drybling, często ryzykowny. Może stracić piłkę i pójdzie z tego kontratak. Ale kiedy cię minie, to już nie masz szans go dogonić. To nie jest wyuczone za granicą – wyznał. To jeden z niewielu piłkarzy, którzy jak nie występują w klubie, to lepiej pokazują się w kadrze – dodał.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Młody obrońca z polskimi korzeniami pod falą krytyki. Nie popisał się w Lidze Mistrzów
Ukraińska legenda wskazała najlepszego bramkarza z którym grała. Padło na Polaka
321 meczów dla Arki Gdynia… i wkrótce koniec?! Ikona klubu wyjawiła kulisy
Uczestnik Ligi Mistrzów chce przechwycić cel transferowy Górnika Zabrze
Tak Hiszpanie ocenili występ Lewandowskiego! „Druga połowa z nagrodą”
Tak wygląda sytuacja w LM po 7. kolejce. Kto gra dalej, kto odpadł? [TABELA]
Dramat Jose Mourinho! Fatalna sytuacja Benfiki!
Zalewski z asystą, Lewandowski z golem i… samobójem. Działo się w LM! [WIDEO]
Szalony mecz Lewandowskiego. Samobój oraz 106. gol w LM, Barca wygrywa! [WIDEO]
Trzeci samobój Lewandowskiego w karierze? Nie, to jego „debiut”