HomePiłka nożnaArtur Wichniarek: Tymek Puchacz nigdy nie będzie Frankowskim czy Zalewskim

Artur Wichniarek: Tymek Puchacz nigdy nie będzie Frankowskim czy Zalewskim

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Podczas programu „HejtPark – Jesteśmy na Ty!” emitowanego w Kanale Sportowym Artur Wichniarek zabrał głos w kwestii potencjalnych roszad związanych z kontuzjami reprezentantów Polski.

Hejt Park

Kanał Sportowy

Kto zagra z Walią?

W obliczu urazów Przemysława Frankowskiego i Matty’ego Casha Michał Probierz stanie przed pewnego rodzaju dylematem. Przed spotkaniem z Walią selekcjoner będzie musiał zadecydować na kogo postawić po prawej stronie boiska. Jednym z kandydatów do wyjścia w podstawowym składzie jest Tymoteusz Puchacz. Zawodnik FC Kaiserslautern pojawił się już nawet na murawie PGE Narodowego zastępując defensora Aston Villi.

Na antenie programu „HejtPark – Jesteśmy na Ty!” swoje spostrzeżenia na temat dyspozycji Puchacza przedstawił Artur Wichniarek. – Tymek Puchacz nigdy nie będzie Zalewskim ani Frankowskim. To nie jest ta dynamika. To nie jest ta technika użytkowa i zawodnik, który pójdzie w pojedynek 1 na 1, wygra ten pojedynek i w pełnym biegu dośrodkuje. Facet wszedł i dalej ciągnęliśmy akcje tą stroną. Tylko i wyłącznie w tych kategoriach oceniam jego wejście.

Całość programu „HejtPark – Jesteśmy na Ty!” do obejrzenia poniżej.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Superbet rozdaje Canal+ Online na 3 miesiące! Oglądaj Ekstraklasę za darmo
OFICJALNIE: Polak wraca do MLS. Jeden z największych transferów klubu
Małecki zachwycony atmosferą na stadionie ekstraklasowicza. „Miałem dreszcze”
Osłabienie Cracovii! Podstawowy zawodnik przeszedł zabieg
Wielki powrót do Ekstraklasy. To Luquinhas ma dać Radomiakowi Radom
Pogoń rozwiązała umowę z piłkarzem. Kiedyś był jej filarem
Feio zasugerował niecodzienne rozwiązanie. „Ekstraklasa chyba się nie zgodzi!”
Choć nie jest już w Górniku Zabrze, to pomógł w przygotowaniach do meczu z Piastem Gliwice
Zgarnij 300 PLN w Superbet za gola Arsenalu
Surowe kary po finale Pucharu Narodów Afryki. Senegal i Maroko zapłacą za chaos na stadionie