HomePiłka nożnaTo nie Hindrich był celem numer jeden Legii. Żewłakow wyjawił nazwisko

To nie Hindrich był celem numer jeden Legii. Żewłakow wyjawił nazwisko

Źródło: legia.net

Aktualizacja:

Legia Warszawa niedawno wzmocniła bramkę kontraktując Otto Hindricha. Okazuje się jednak, że nie był on celem numer jeden Wojskowych.

Otto Hindrich Legia Warszawa

cfrcjlujofficial (IG)

Legia chciała Karla Heina

Po pierwszych dniach pracy Marka Papszuna w Legii Warszawa szybko zaczęto mówić, że zależy mu na transferze nowego bramkarza. Chodziło o kogoś, kto będzie mógł rywalizować z Kacprem Tobiaszem, a może nawet go zastąpić (o ile klub nie dojdzie z wychowankiem do porozumienia w sprawie przedłużenia umowy). Przez media przewijało się wiele nazwisk i teraz Michał Żewłakow postanowił skomentować kulisy poszukiwań nowego golkipera.

Przyznał on, że choć klub ostatecznie zakontraktował Otto Hindricha, to celem numer jeden był ktoś inny. – Jeśli chodzi o golkiperów, to ten, którego podpisaliśmy (Otto Hindrich – red.), był jednym z dwójki, którymi się interesowaliśmy. Był jeszcze jeden bramkarz w orbicie zainteresowań. To temat, który okazał się bardzo ciężki, bo to zawodnik Arsenalu, który jest wypożyczony do Werderu Brema (Karl Hein – red.), gdzie za bardzo nie grał. To był tak naprawdę nr 1, natomiast my skończyliśmy z Otto – stwierdził dyrektor sportowy Legii w klubowym studiu przed sparingami ze Spartą Praga, cytowany przez serwis Legia.net.

Karl Hein w ostatnim sezonie był wypożyczony do Realu Valladolid w którym grał regularnie. Na tę kampanię został posłany właśnie do Werderu Brema, w którym jednak nie udało mu się wywalczyć wyjściowego składu. Mierzy 1,93 metra, ma 23 lata i jest 45-krotnym reprezentantem Estonii.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Im Legia chce przedłużyć kontrakty. Żewłakow podał cztery nazwiska
Ta jedna decyzja znacząco opóźniła proces prywatyzacji Górnika Zabrze
Kibice się doczekali. Lech Poznań rozstaje się z napastnikiem
Tylu zawodników może opuścić Legię Warszawa w tym oknie
„Gdy poznałem rzeczywistą sytuację Górnika i Areny Zabrze, trochę złapałem się za głowę”
To byłby duży zwrot akcji. Hitowy transfer Widzewa dalej jest możliwy
Śląsk Wrocław dogadał się w sprawie transferu. Osłabi ligowego rywala
To nie Hindrich był celem numer jeden Legii. Żewłakow wyjawił nazwisko
Nowy nabytek Jagiellonii przyleciał już na zgrupowanie. Pozostały badania
Ależ wieści! Górnik Zabrze wygrywa walkę o wielki talent z zagranicznymi klubami