Xabu Alonso na celowniku klubów Premier League
Oczekiwania związane z przybyciem Baska do Realu Madryt były ogromne. Liczono, że po fatalnym sezonie 2024/25 gra Królewskich się odmieni – szczególnie, że drużynę zasiliło kilku zawodników, w tym chociażby Alvaro Carreras, Dean Huijsen, czy Trent Alexander-Arnold. Ostatecznie jednak mimo obiecującego początku, kadencja Xabiego Alonso jest rozpatrywana jako rozczarowanie. I to nie ze względu na same wyniki, bo te wbrew pozorom nie były tak słabe, ale z racji braku chemii między trenerem a zawodnikami.
Regularnie pojawiały się w hiszpańskich mediach informacje, że metody pracy jak i charakter Xabiego Alonso nie przypadły do gustu zawodnikom. Wyszczególniało się tutaj między innymi rygorystyczne podejście 44-latka do kwestii taktycznych, w tym długie analizy i odprawy. Z racji pogarszającej się gry, jak i utraty sympatii znaczącej części szatni, władze Realu Madryt podjęły decyzję o zwolnieniu Alonso i zatrudnieniu Alvaro Arbeloi.
Warsztat Xabiego mimo niepowodzenia na Santiago Bernabeu nie jest jednak kwestionowany. Kluby wciąż zdają sobie sprawę, że mowa o niezwykle utalentowanym szkoleniowcu, który przy spokojniejszych warunkach i mniejszym ego w szatni może działać cuda. Stąd „Independent” informuje, że w swoich szeregach Xabiego Alonso z chęcią widziałby chociażby Tottenham. W Londynie na włosku wisi posada Thomasa Franka.
Źródło dodaje jednak, że 44-latek nie jest zainteresowany objęciem posady trenera Spurs, wobec czego odrzuci on ich potencjalną ofertę. Sytuację Alonso monitoruje bacznie także Liverpool, który lada chwila może zdecydować się na zakończenie współpracy z Arne Slotem. Bask był piłkarzem tego klubu w latach 2004-2009, więc byłby to dla niego powrót na Anfield.










