Marco Burch odchodzi z Legii
Jak informuje szwajcarskie źródło Servette Inside, przesądzone już jest odejście 25-letniego obrońcy z Legii Warszawa. Marco Burch nie stawił się w niedzielę w Legia Training Center na początku przygotowań do rundy wiosennej Ekstraklasy, bo podpisze kontrakt z FC Servette. Nieznana jeszcze jest kwota transferu ani warunki umowy jaką podpisze zawodnik. Z perspektywy Wojskowych dobrą wiadomością może być jednak zejście z drabinki płacowej zawodnika, który i tak nie odgrywał znaczącej roli w drużynie.
W tym sezonie Marco Burch zagrał w zaledwie sześciu meczach i to na samym początku kampanii. Choć jest nominalnym środkowym obrońcą, to ze względu na braki w składzie awaryjnie występował na prawej obronie czy „szóstce”. Nie pokazywał niczego specjalnego, wobec czego później przegrał rywalizację o miejsce w składzie z pozostałymi zawodnikami i stał się głębokim rezerwowym. Nie licząc ostatniego meczu z Piastem Gliwice, to poprzedni występ w lidze zaliczył w sierpniu (z Cracovią).
25-latek był związany z Legią Warszawa od września 2023 roku, gdy w końcówce okna stołeczny klub wykupił go z FC Luzern za 650 tysięcy euro. Wiązano wówczas z nim spore nadzieje, jako że miał łatkę naprawdę utalentowanego defensora w swoim kraju. Ostatecznie jednak nie napisał wielkiej historii w Legii Warszawa.










