HomePiłka nożnaTa przygoda Gikiewicza miała wyglądać inaczej. Ale nie wszystko stracone

Ta przygoda Gikiewicza miała wyglądać inaczej. Ale nie wszystko stracone

Źródło: Weszło

Aktualizacja:

Rafał Gikiewicz w październiku awaryjnie został nowym zawodnikiem Zagłębia Lubin na zasadzie transferu medycznego. Na jego temat wypowiedział się Leszek Ojrzyński.

Rafał Gikiewicz

FOT. MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL

Gikiewicz jeszcze powalczy o skład

Gdy Dominik Hładun, czyli podstawowy bramkarz Zagłębia Lubin, doznał kontuzji w październikowym meczu z Legią Warszawa, Miedziowi szybko weszli na rynek transferowy. Pojawiła się bowiem możliwość dokonania transferu medycznego. Jawiło się kilka kandydatur, ale najciekawszą opcją zdawało się zakontraktowanie Rafała Gikiewicza. Doświadczony golkiper spadł wyraźnie w hierarchii Widzewa Łódź w związku z zakontraktowaniem Veljko Ilicia i Macieja Kikolskiego.

RTS bez problemu zgodził się zakończyć współpracę z Gikiewiczem, który związał się z Zagłębiem. Spekulowano wówczas, że szybko wskoczy on do wyjściowego składu. I rzeczywiście już po kilku dniach jego nazwisko pojawiło się w składzie na mecz Pucharu Polski z Widzewem Łódź. Gikiewicz „zawalił” jednak to spotkanie, tracąc w fatalny sposób decydującego gola w dogrywce. Po tym starciu już ani razu nie otrzymał pierwszego placu, jako że rywalizację wygrał 38-letni Jasmin Burić.

Teraz głos na temat „Gikiego” zabrał Leszek Ojrzyński w rozmowie z Weszło. Przyznał on, że sam zakładał, że Gikiewicz będzie grał w Ekstraklasie. Cały czas jednak na niego liczy i oceni jego dyspozycję podczas zimowego zgrupowania.

Spodziewałem się, że zaistnieje w Ekstraklasie, nie tylko w Pucharze Polski. Postawiliśmy jednak na Buricia, wyniki mieliśmy dobre – poza wpadką z Pogonią – i zostaliśmy przy tym nazwisku. Teraz jednak jest czas na rywalizację, dalej liczymy na Gikiego, że pokaże się z dobrej strony. Czy będzie numerem jeden czy dwa… Ten okres przygotowawczy nam na to odpowie. Mamy pięć gier kontrolnych z bardzo mocnymi przeciwnikami, no i ci bramkarze będą mieli co robić – przyznał Ojrzyński.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Boiskowy bandyta! Boli od samego patrzenia! [WIDEO]
Legia Warszawa zaprzecza sensacyjnym informacjom. „Nie ma takiego tematu”
Jednak nie Tobiasz, a on. Złożona oficjalna oferta
Piast Gliwice ruszył po wielki talent. Oferta złożona, to byłby świetny ruch
Wieczysta i Pogoń się dogadały w sprawie transferu! Pojawił się jednak inny problem
Trwa koszmarna seria Lewandowskiego. Tak źle jeszcze nie było!
Co za fatalny rzut karny! Kibice Juventusu nie mogli w to uwierzyć [WIDEO]
Koszmarny błąd obrońcy Arsenalu! Nie do wiary [WIDEO]
Złe wiadomości dla Łukasza Skorupskiego. Trener wyjaśnił
Włosi są już pewni. Oto następca Roberta Lewandowskiego