Goncalo Feio wywołał dyskusję
Goncalo Feio nie może być zadowolony z sezonu 2024/25. Po 26 kolejkach Legia Warszawa zajmuje piąte miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Wciąż nie wiadomo, czy wygasający kontrakt szkoleniowca zostanie przedłużony. Ostateczną decyzję w sprawie byłego trenera Motoru Lublin ma podjąć Michał Żewłakow, który wrócił na stanowisko dyrektora sportowego stołecznej ekipy.
Feio nie obawia się jednak o swoją przyszłość. Podczas konferencji prasowej po meczu z Pogonią Szczecin zdradził, że rozmawia ze słynnym Jorge Mendesem. Agent miał pytać trenera, gdzie chciałby pracować w przyszłym sezonie. W rozmowie z portalem “TVP Sport” głośną wypowiedź Portugalczyka skomentował Dawid Szulczek.
– Znamy się z Goncalo. Jesteśmy w tym samym wieku, więc spotykamy się na kursach czy szkoleniach. W ramach kursu trenerskiego był na stażu u mnie w Warcie, potem ja byłem u niego w Legii. Merytorycznie jest tu dwustronny szacunek. Goncalo dobrze wie, że jego słowa, jako trenera Legii odbijają się dużym echem. Na pewno nie przez przypadek o Jorge Mendesie powiedział właśnie teraz. Jaki był cel? Jego trzeba o to zapytać – stwierdził.
Trener Ruchu Chorzów uważa, że Feio może przebić się do zagranicznej ligi dzięki swoim kontaktom.
– Czemu nie miałby rozmawiać z Mendesem. Ma portugalski paszport, więc te znajomości są na pewno na innym poziomie. Z Ekstraklasy łatwiej pójść do Serie A mając paszport niemiecki niż polski – mówię to na podstawie porównywania pracy Kosty Runjaicia i Marka Papszuna. Wcale nie byłbym zdziwiony, gdyby Mendes pomógł Feio. Czemu nie? – zapytał.
Ruch Chorzów zmierzy się z Legią Warszawa 2 kwietnia (środa) o godzinie 21:00. Zwycięzca meczu zagra z Pogonią Szczecin w finale Pucharu Polski. We wtorek Portowcy nie dali większych szans Puszczy Niepołomice.