Szczęsny umie bronić karne
W środę o 21:30 rozpocznie się rewanżowy mecz półfinału Pucharu Króla między Atletico Madryt a Barceloną. W pierwszym, niezwykle emocjonującym, starciu padł remis 4:4. Drugi mecz odbędzie się na stadionie ekipy Simeone, co w pewny sposób wyrównuje szanse. Niewykluczone, że ponownie padnie remis, a wówczas – jeśli żadna z drużyn nie przechyli szali zwycięstwa na swoją korzyść w dogrywce – dojdzie do konkursu rzutów karnych. Wojciech Szczęsny będzie wówczas dużym atutem “Dumy Katalonii”.
— Barcelona czuje się bardzo komfortowo ze Szczęsnym w perspektywie możliwych rzutów karnych. Polak ma niemal 30-procentową skuteczność w bronieniu “jedenastek”. W swojej karierze z 68 rzutów karnych obronił 20 (9 w Juventusie, 4 w Romie, 4 w Arsenalu, 1 w Brentford i 2 w reprezentacji Polski). W tym obronił przecież strzał z jedenastego metra Leo Messiego na Mistrzostwach Świata w Katarze – czytamy w dzienniku “AS“.
Przypomnijmy, że Wojciech Szczęsny ciągle nie zaznał smaku porażki jako zawodnik Barcelony. W osiemnastu rozegranych przez Polaka spotkaniach kataloński zespół zaliczył bilans szesnastu zwycięstw i dwóch remisów. 34-latek stał się niekwestionowanym numerem jeden, który wprowadza wiele pewności do gry drużyny. Hansi Flick na każdym kroku podkreśla jakość, doświadczenie i charyzmę Szczęsnego. Według hiszpańskich mediów już tylko kwestią czasu jest przedłużenie kontraktu polskiego golkipera z Blaugraną.