HomePiłka nożnaSzczęsny w Ligue 1? Fabrizio Romano zabiera głos

Szczęsny w Ligue 1? Fabrizio Romano zabiera głos

Źródło: Okno Transferowe

Aktualizacja:

Fabrizio Romano w programie “Okno Transferowe” wypowiedział się na temat ewentualnego transferu Wojciecha Szczęsnego do Marsylii. Zdaniem włoskiego dziennikarza, ten ruch nie dojdzie do skutku.

Wojciech Szczęsny

Zuma Press / Alamy

Wojciech Szczęsny nie trafi do Marsylii

Bramkarz reprezentacji Polski wciąż szuka klubu po tym, jak władze Juventusu zakomunikowały mu, że nie wiążę już z nim przyszłości.

W ostatnich dniach pisaliśmy o wielu klubach, m.in. Napoli, Chelsea czy Monzy. W ostatnim czasie do medialnego wyścigu o podpis Szczęsnego dołączyła Marsylia.

Zdaniem Fabrizio Romano, nie ma większych szans na to, aby polski golkiper związał się z francuskim klubem. Włoski dziennikarz ujawnił, że włodarze Les Olympiens szukają innego bramkarza.

Treningi indywidualne

Obecnie Szczęsny przygotowuje się do nowego sezonu pod okiem indywidualnego trenera. Juventus przydzielił mu takiego specjalistę, żeby Polak mógł należycie potrenować przed początkiem rozgrywek, lecz nie musiał zjawiać się w ośrodku treningowym Starej Damy.

Szczęsny w Juventusie rozegrał ponad 250 meczów. Ze Starą Damą sięgnął po trzy mistrzostwa Włoch, trzy krajowe puchary oraz dwa superpuchary. Wcześniej grał m.in. dla Romy czy Arsenalu.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Superbet rozdaje Canal+ Online na 3 miesiące! Oglądaj Ligę Mistrzów za darmo
Przybył tłumaczy swój błąd sprzed ponad roku! „Nie chciałbym być z tego zapamiętany”
Przybył wyjaśnia! Wtedy zagranie ręką jest nieprzepisowe [WIDEO]
Przybył porównał system VAR do… „Big Brothera”! „Dzisiaj mówimy o detalach, a nie skandalach”
Dwóch piłkarzy na wylocie z Rakowa. Tomczyk dał im to do zrozumienia
A gdyby tak… Papszun rozwiązanie problemu może mieć pod ręką
Kibice Zagłębia Lubin nie mogą uwierzyć. Są kompletnie rozczarowani
Lider Ekstraklasy może stracić swój filar! Media: Jest zainteresowanie
Gwiazda Legii opisała Papszuna. Cechuje go jedno słowo
Widzew wydał już fortunę, a i tak… oszczędza. „Każdą złotówkę ogląda się uważnie”