Pogoń Szczecin chce Dziczka już teraz
Priorytetem Dumy Pomorza na bieżące okienko transferowe było pozyskanie nowego defensywnego pomocnika. Mor Ndiaye i Jan Biegański nie spełnili oczekiwań w rundzie jesiennej, więc klub musiał pozyskać jakościowego piłkarza do tej roli. Najpierw sfinalizowany został transfer Patryka Dziczka, którego umowa z Portowcami zacznie obowiązywać po zakończeniu tego sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt z Piastem Gliwice. Następnie pozyskano 30-letniego Kellyna Acoste z Chicago, który już teraz zasilił szeregi ekipy Thomasa Thomasberga.
Podobnie Pogoń Szczecin chce zrobić w przypadku Dziczka: klubowi zależy, by doświadczony na polskich boiskach pomocnik jak najszybciej rozpoczął pracę w ich zespole. Z tym, że zgodę musi wyrazić Piast Gliwice, który nie chce stracić kluczowego piłkarza w obliczu walki o utrzymanie. Tan Kesler w rozmowie z Interią wyjawił, że szanse na sfinalizowanie tych rozmów przez Pogoń są niewielkie, ale i tak będą próbowali.
– Wszystko zależy od Piasta, bo my wysłaliśmy wyraźny sygnał, że chcemy go już teraz. Szukamy tej wspólnej strefy z Piastem, ale oni nie chcą go puścić, więc szanse są niewielkie. Ale ja zawsze patrzę na to w ten sposób, że póki wynoszą choć 1 proc., trzeba próbować – mówił wiceprezes Dumy Pomorza.
Portowcy szukają na rynku także nowego środkowego defensora, który wskoczy do składu za Mariana Huję.










