Górnik Zabrze ma dużą głębie w defensywie
Niedawno media obiegła informacja, że Górnik Zabrze właściwie zakontraktował już Patryka Warczaka, utalentowanego 22-letniego prawego defensora Stali Rzeszów. Ma on zasilić szeregi ekipy Michala Gasparika jako wolny agent, po zakończeniu tego sezonu. Do tego krążą po mediach pogłoski, że coraz bliżej dołączenia, na tej samej zasadzie co Warczka, do Trójkolorowych jest 18-letni Michał Synoś. Do tego w sobotę zabrzanie ogłosili pozyskanie Pawła Bochniewicza, który podpisał umowę aż do końca czerwca 2029 roku.
Analizując te wszystkie wiadomości, trzeba oddać pionowi sportowemu Górnika Zabrze to, na co zasługują. Jeżeli rzeczywiście dojdzie do transferów Warczaka i Synosia, to głębia składu Górnika w formacji defensywnej będzie ogromna. Piłkarze nie tylko będą jakościowi i pasujący profilami, ale także w odpowiednim wieku. Po kolei:
- na prawej obronie będzie doświadczony 29-letni Michal Sacek i utalentowany 22-letni Patryk Warczak
- na pół-prawym stoperze będzie doświadczony 33-letni Rafał Janicki, jakościowy 25-letni Kryspin Szcześniak i utalentowany 18-letni Michał Synoś
- na pół-lewym stoperze będzie doświadczony 29-letni Paweł Bochniewicz i utalentowany 22-letni Maksymilian Pingot (także Synoś może w tej roli grać – mimo bycia prawonożnym w Stali występuje bliżej lewej flanki)
W tym scenariuszu zakładamy możliwe odejście Josemy, jako że kontrakt Hiszpana obowiązuje tylko do końca czerwca, a już od dłuższego czasu mówiło się, że negocjacje w sprawie przedłużenia jego umowy nie idą do przodu. Zresztą sam Łukasz Milik potwierdził na antenie Kanału Sportowego, że zakontraktowanie Pawła Bochniewicza jest także zabezpieczeniem się na wypadek potencjalnego odejścia Josemy latem.
Jedynym wyzwaniem stojącym przed pionem sportowym Górnika, jeżeli uda się dopiąć aktualne priorytety transferowe, będzie zakontraktowanie nowego lewego defensora, gotowego do rywalizacji z Erikiem Janżą.









