Superpuchar nie przyciągnął wielu kibiców
Superpuchar Polski już przed pierwszym gwizdkiem sędziego maksymalnie wyczerpał kibiców. Najpierw miesiącami był problem ze znalezieniem odpowiedniego terminu, później zaczęła się szopka z miejscem rozegrania spotkania. W tradycji tych rozgrywek jest, że to mistrz Polski organizuje mecz – pojawił się jednak problem z kibicami gości. Fani Jagiellonii nie chcieli bowiem widzieć na swoim obiekcie kibiców Wisły Kraków.
Konflikt, według samych kibiców, jest spowodowany niepodpisaniem przez fanów Białej Gwiazdy porozumienia o nieużywaniu “sprzętu” i niebezpiecznych przedmiotów wobec kibiców innych zespołów. Szczegóły tej sprawy podał Adam Sławiński – można o tym przeczytać TUTAJ. Wisła Kraków groziła zbojkotowaniem meczu jeśli na obiekt nie zostaliby wpuszczeni ich fani. Z tego względu PZPN podjął decyzję o przeniesieniu spotkania na Stadion Narodowy.
To z kolei poskutkowało bojkotem… kibiców Jagiellonii. — Decyzją wszystkich grup kibicowskich działających na Jagiellonii bojkotujemy mecz o Superpuchar Polski z Wisłą Kraków, zaplanowany na 2.04.2025 r na Stadionie Narodowym. Powodem podjęcia takich kroków jest brak przestrzegania zasad kibicowskich przez kibiców Wisły Kraków, nie chcemy uczestniczyć w wydarzeniach z udziałem ich drużyny – napisało dwa tygodnie przed meczem stowarzyszenie “Dzieci Białegostoku”.
“Ludzie, tu nikogo nie ma”
Bojkot fanów Jagiellonii i szopka wokół meczu odbiła się na reputacji wydarzenia. Superpuchar Polski nie przyciągnął tłumów na Stadion Narodowy. Na nagraniu opublikowanym na platformie “X” widać, że obiekt na przed pierwszym gwizdkiem właściwie świeci pustkami.
— Wydaje mi się, że gdybym założył inną kurtkę, koloru niebieskiego, to mógłbym zacząć swoją wypowiedź słowami Marcina Najmana: “Ludzie, tu nikogo nie ma”. W ogóle nie czuć atmosfery meczowej, zero korków, zero aut, zero ludzi przed stadionem. Nie czuć w ogóle tego, że powinno tu być wielkie piłkarskie święto. Na trybunach będzie – wydaje mi się – około 15 tysięcy kibiców. Nie wiem czy było tu spotkanie z gorszą frekwencją, choć poczekamy na oficjalne dane – mówił Adam Sławiński w Kanale Sportowym.
Analizę i komentarz meczu o Superpuchar Polski można obejrzeć klikając w link poniżej.