Śnieg torpeduje mecz Ekstraklasy
Punktualnie o 14.45 rozpoczęło się pierwsze sobotnie spotkanie 27. kolejki Ekstraklasy między Radomiakiem a Zagłębiem Lubin. To ważny mecz w kontekście układu dolnej części tabeli. Od 30. minuty “Miedziowi” prowadzą po trafieniu Igora Orlikowskiego.
W drugiej połowie mecz niespodziewanie musiał zostać przerwany z nieoczywistego powodu. Nad Radom nadeszły spore opady… śniegu i w kilka minut murawa stała się biała. A przecież mamy początek kwietnia! Organizatorzy natychmiast zaczęli odśnieżanie trawy i wymalowywanie linii. Wszystko po to, aby spotkanie mogło zostać dokończone bez większych problemów.
Przerwa w spotkaniu trwała prawie 40 minut. Piłkarze udali się wówczas do szatni.