Łukasz Skorupski z czerwoną kartką
Łukasz Skorupski nie będzie miło wspominał niedzielnego spotkania Bologni z Genoą. Jego drużyna przegrała 2:3, a on sam wyleciał z boiska w 56. minucie. Popełnił błąd techniczny, a potem musiał ratować się faulem. Sędzia Fabio Maresca był jednak dla niego bezlitosny i pokazał za jego wejście czerwoną kartkę.
Czytaj też: Fatalny błąd Skorupskiego. Wyleciał z boiska [WIDEO]

Czytaj też: Włosi przejechali się po reprezentancie Polski. „Katastrofa”
Oczywisty i totalny błąd sędziego
Nowy tydzień włoskie media rozpoczęły od przeanalizowania tej sytuacji. Okazuje się, że… Skorupski nie powinien był wylecieć z boiska. Sytuacja, w której sędzia wyrzucił Polaka z placu gry, nie należała bowiem do kategorii DOGSO (ang. „Denying an Obvious Goal-Scoring Opportunity”), tj. faul bramkarza Bologni nie spowodował, że drużyna przeciwna straciła oczywistą szansę na gola. Za plecami golkipera było bowiem jeszcze kilku obrońców.
– Krótko mówiąc, to oczywisty błąd [sędziego przyp. red.]. (…) Totalny błąd, pomimo lekkomyślnego (ale zasługującego tylko na żółtą kartkę) wyjścia Skorupskiego – napisano na łamach “La Gazzetty dello Sport”.
Skorupski nie ma ostatnio łatwo. W niedawnym starciu fazy ligowej Ligi Europy również popełnił błąd. W starciu z Celtikiem już na początku spotkania podał piłkę wprost pod nogi Daizena Maedy. Japończyk zaś odegrał do Reo Hatate, który z łatwością trafił do pustej bramki. Polak próbował jeszcze przeciąć podanie, lecz ostatecznie mógł tylko rozłożyć ręce.
Czytaj też: Ależ błąd reprezentanta Polski w Lidze Europy! Koszmar [WIDEO]










