HomePiłka nożnaSkandal w Belgii. Piłkarze nie chcieli wygrać?

Skandal w Belgii. Piłkarze nie chcieli wygrać?

Źródło: WP Sportowe Fakty

Aktualizacja:

Do niecodziennej sytuacji doszło w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego w belgijskiej ekstraklasie. Obie drużyny nie kwapiły się do grania w piłkę, ponieważ wynik zadowalał jednych jak i drugich.

Westerlo

PressFocus

Cyrk w Westerlo

Mimo, że ostatnia kolejka fazy zasadniczej w Jupiler League odbyła się ponad tydzień temu, echo spotkania pomiędzy Westerlo a Genk do dziś jest słyszalne. Obie drużyny przed tym meczem miały swoje cele. Gospodarze nie chcieli wylądować w grupie spadkowej, a przyjezdni utrzymać się w grupie mistrzowskiej. Do takowego rozstrzygnięcia z uwagi na wyniki na innych stadionach wystarczał remis, ale nie to w tym wszystkim było najbardziej szokujące.

Po wyrównaniu stanu rywalizacji w 86. minucie przez Genk, piłkarze przestali grać. Nikt z przebywających na murawie, ani przez chwilę nie pomyślał o atakowaniu. Można stwierdzić, że „niski pressing” w Belgii wszedł na zdecydowanie wyższy poziom.

Belgijska federacja nie zamierzała zamieść tej sprawy pod dywan. Tamtejszy związek piłki nożnej wystąpił z wnioskiem o karę dla wszystkich zawodników i trenerów, którzy brali udział w tym meczu. Nad Westerlo i Genk wisi też groźba zapłacenia kary wynoszącej 10 tys. euro. Wydaje się, że najbardziej na tych wydarzeniach stracił trener gospodarzy tego spotkania – Rika De Mila, który został zwolniony przez klub.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kluczowy zawodnik Legii coraz bliżej powrotu. Wszyscy na niego czekają
Gwiazdor Widzewa opisał Jovićevicia. „Zaraża tym innych”
Pierwszy wniosek. To różni Raków Tomczyka od Rakowa Papszuna
Raport zdrowotny z Legii Warszawa. Dwóch piłkarzy kontuzjowanych
Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]
Obrońca odchodzi z Lecha Poznań. Wyjawiono warunki transferu
Nowa nazwa stadionu Wisły Kraków. Dwie wersje: podstawowa i skrócona
OFICJALNIE: Skrzydłowy opuszcza Lechię Gdańsk. Klub przystał na prośbę
Papszun dementuje plotki. Ten piłkarz nie jest na wylocie z Legii
Transfer kadrowicza coraz bliżej. Na stole 10 milionów dolarów