Simundza będzie korzystał z wahadeł?
Zdecydowanie największym problemem wrocławskiej ekipy podczas rundy jesiennej pierwszej ligi była defensywa. Choć w bardzo dobrej dyspozycji był Michał Szromnik, to czystych kont Śląsk miał jak na lekarstwo. Nie dowoziły zarówno indywidualności, jak i drużyna jako kolektyw. Wielokrotnie Ante Simundza zwracał uwagę na konieczność poprawy gry w obronie i zachowywania większej koncentracji, ale jego apele nie pomagały.
Dlatego też 54-letni szkoleniowiec podczas bieżącego okresu przygotowawczego testuje nowe ustawienie – z trójką stoperów i wahadłowymi, jak informuje serwis Śląsk.net. Dodanie kolejnego obrońcy ma usprawnić działania defensywne i nadać większy balans grze zespołu.
— Trenowaliśmy takie ustawienie w ostatnim czasie i nie jest wykluczone, że w takim też rozpoczniemy rozgrywki na wiosnę. Natomiast jesteśmy ciągle też w treningu wcześniejszego ustawienia. Chcemy być trochę hybrydowi i potrafić grać zarówno z trójką, jak i czwórką obrońców – mówił Paweł Dziakowicz, asystent Ante Simundzy, po ostatnim sparingu z Rekordem Bielsko-Biała, cytowany przez Śląsk.net.
Rundę wiosenną pierwszej ligi Śląsk Wrocław zainauguruje wyjazdowym spotkaniem z Ruchem Chorzów (08.02, 14:30). Następnie Wojskowi, znów na wyjeździe, zagrają z Miedzią Legnica. W lutym czekają ich jeszcze domowe starcia z Odrą Opole i Chrobrym Głogów.
Aktualnie Śląsk zajmuje siódme miejsce tabeli z bilansem ośmiu zwycięstw, sześciu remisów i pięciu porażek.










