Awantura w finale PNA
Triumfatorem tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki została reprezentacja Senegalu, która po dogrywce i goli Pape Gueye pokonała Maroko. Jednak to, co wydarzyło się w końcówce podstawowego czasu gry odbiło się bardzo głośnym echem.
W bardzo dyskusyjnej sytuacji arbiter podyktował rzut karny dla gospodarzy imprezy. Selekcjoner Senegalczyków nie był w stanie się z tym pogodzić, dlatego nakazał swoim piłkarzom zejść z boiska. Po kilkunastu minutach zawodnicy wrócili na murawę, a Brahim Diaz nie wykorzystał jedenastki.
Thiaw zawieszony na MŚ 2026?
Gorąco zrobiło się również na trybunach, gdzie wybuchły zamieszki. Po końcowym gwizdku Thiaw przeprosił za swoje zachowanie, a do tego odwołano spotkanie z dziennikarzami, ponieważ w sali konferencyjnej… doszło do bójki.
„The Sun” podaje, że selekcjoner senegalskiej reprezentacji może zostać ukarany. Za to, że nawoływał swoich zawodników do opuszczenia boiska, potencjalnie może doczekać się zawieszenia.
– Otrzyma co najmniej zakaz przebywania przy linii bocznej boiska oraz wysoką grzywnę, choć może mu nawet grozić całkowite zawieszenie w piłce nożnej. Ponieważ Senegal nie rozegra już żadnego oficjalnego meczu przed mistrzostwami świata, ewentualne sankcje zostaną nałożone latem, gdy jego reprezentacja zmierzy się w grupie I z Francją, Norwegią oraz zwycięzcą barażu interkontynentalnego – Irakiem, Boliwią lub Surinamem – czytamy.










