HomePiłka nożnaSamuel Mraz przeszedł do historii. A mógł o tym nie wiedzieć

Samuel Mraz przeszedł do historii. A mógł o tym nie wiedzieć

Źródło: Wojciech Frączek (TVP Sport)

Aktualizacja:

Samuel Mraz za sprawą zdobytego hattricka w meczu Motoru Lublin z Piastem Gliwice zapisał się na kartach historii jako strzelec gola numer 50000 w historii Ekstraklasy – ujawnił Wojciech Frączek z „TVP Sport”.

Lukasz Sobala / PressFocus

Mraz zapisany w kartach historii

Samuel Mraz został bohaterem Motoru Lublin w ich piątkowym meczu z Piastem Gliwice. Beniaminek wygrał to starcie 3:2, a każdą z bramek ekipy Mateusza Stolarskiego zdobył właśnie 27-latek. Choć najprawdopodobniej Słowak nie zdawał sobie z tego sprawy, to wpisał się w tym meczu do kart historii ligi polskiej.

Druga bowiem bramka Mraza była jednocześnie golem numer 50000 w historii naszej najwyższej klasy rozgrywkowej. Statystyk Wojciech Frączek w „TVP Sport” przedstawił dokładny wykaz jubileuszowych goli w Ekstraklasie:

Gol numer 1: Paweł Gumowski (TKS Toruń), 03.04.1927

Gol numer 10000: Bolesław Lewandowski (Gwardia Warszawa), 11.11.1956

Gol numer 20000: Andrzej Szarmach (Stal Mielec), 6.11.1977

Gol numer 30000: Grzegorz Pawłuszek (GKS Katowice), 08.04.1995

Gol numer 40000: Robert Jež (Górnik Zabrze), 29.05.2011

Gol numer 50000: Samuel Mraz (Motor Lublin), 08.11.2024

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Siedem lat pracy w Manchesterze United. Motor Lublin bierze doświadczonego specjalistę
Górnik Zabrze użyje jego sprzedaży jako kolejnego argumentu na przyszłość
Wyjaśnia się przyszłość kluczowego zawodnika Legii. Podjął już decyzję
Marc-Andre ter Stegen może odejść z Barcelony! Trwają negocjacje!
OSHEE oficjalnym partnerem LALIGA na 43 rynkach europejskich
Pogoń finalizuje transfer napastnika. Dziś testy medyczne
Leonardo Rocha zmieni klub. Transakcja na ostatniej prostej
Luquinhas bliski powrotu do Polski. Olkowicz: Ten klub jest najbliżej
Prezes Arki Gdynia odsłania karty. Oto cele transferowe na zimę
Lechia zażyczyła sobie grubych milionów za Bobcka. To byłby rekord Ekstraklasy