HomePiłka nożnaRumak z tymczasowym zadaniem w Lechu. Tu pomaga

Rumak z tymczasowym zadaniem w Lechu. Tu pomaga

Źródło: Sportowy Poznań

Aktualizacja:

Mariusz Rumak współprowadzi obecnie treningi rezerw Lecha Poznań. Grzegorz Wojtkowiak, główny szkoleniowiec drugiego zespołu Kolejorza jest na obozie pierwszej drużyny w Turcji.

PATRYK PINDRAL/ 400mm.pl / NEWSPIX.PL

Rumak pracuje w drugim zespole Lecha

W poniedziałek, 6 stycznia, Lech Poznań rozpoczął obóz przygotowawczy przed startem rundy rewanżowej Ekstraklasy. Piłkarze i sztab szkoleniowy „Kolejorza” udali się do tureckiej Lary. Poza trenerami pierwszego zespołu, na obóz udał się także Grzegorz Wojtkowiak, szkoleniowiec rezerw Lecha.

To naturalne, że wraz z zaproszeniem kilku młodych zawodników na zgrupowanie udaje się na nie także trener, który zna ich z akademii. Pracując z nimi na co dzień mamy o nich większą wiedzę. Mój pobyt w Turcji stanowi oczywiście także wartość dodaną dla mnie oraz sztabu drugiej drużyny – wyznał Grzegorz Wojtkowiak.

„Sportowy Poznań” informuje, że pod nieobecność 40-letniego szkoleniowca treningi drugiego zespołu współprowadzi Mariusz Rumak. 47-latek po zakończeniu swojej drugiej kadencji w pierwszej drużynie pozostał w strukturach poznańskiego klubu.

Lech Poznań rundę wiosenną Ekstraklasy rozpocznie od domowego meczu z Widzewem Łódź (31.01). Następnie „Kolejorz” zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk (09.02) i u siebie z Rakowem Częstochowa (15.02).

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ważny piłkarz Cracovii porozumiał się ws. transferu! Jest reakcja klubu
Reprezentant Polski zdradził, czemu trafił do Legii! „Kierowałem się sercem”
Podstawowy stoper Lechii kontuzjowany. Wiadomo, na ile wypada
To byłby absolutny hit. Lech Poznań łączony z piłkarzem z La Ligi
Kontrakt podpisany. Górnik Zabrze dopiął wyczekiwany transfer
Opisał nowego napastnika Jagiellonii. Ten transfer brzmi obiecująco
Ten transfer Jagiellonii budzi spore wątpliwości. Kibice go nie rozumieją
Prawdziwa promocja. Hitowy transfer Widzewa okazał się jednak tańszy
Królewski przyjechał się po Śląsku Wrocław. „Tam w ogóle ktoś chodzi do pracy?”
Żewłakow wyłożył kawę na ławę. Skomentował poszczególne plotki transferowe