HomePiłka nożnaMichał Probierz: Nigdy z nikogo łatwo się nie rezygnuje

Michał Probierz: Nigdy z nikogo łatwo się nie rezygnuje

Aktualizacja:

Reprezentacja Polski ma przed sobą niezwykle ważny mecz barażowy. Pierwszym rywalem biało-czerwonych w drodze na Euro 2024 będzie Estonia. W trakcie wywiadu udzielonego portalowi sportowefakty.wp.pl selekcjoner Michał Probierz odniósł się do braku powołania dla Arkadiusza Milika.

Michał Probierz

PressFocus / Adam Starszynski

Milik nie pomoże w awansie na mistrzostwa

Najgorętszym tematem dotyczącym zawodników, którzy nie znaleźli uznania w oczach Probierza jest pominięcie Arkadiusza Milika. Napastnik Juventusu nie jest aktualnie w najlepszym momencie swojej kariery. Szanse wychowanka Rozwoju Katowice na pozostanie w zespole wielokrotnych mistrzów Włoch maleją z każdym, kolejnym meczem. Włodarze „Starej Damy ” nie są zadowoleni z formy strzeleckiej zawodnika i w letnim oknie transferowym mogą chcieć znaleźć zastępstwo.

Do głosów krytyki sugerujących rezygnację z usług byłego piłkarza Ajaxu Amsterdam odniósł się Michał Probierz. Podczas wywiadu dla portalu sportefakty.wpl.pl 51- latek stwierdził, że taka jest jego rola. – Nigdy z nikogo łatwo się nie rezygnuje. Rola selekcjonera zmusza jednak do dokonywania wyborów. Jasne, że brak takiego zawodnika może budzić dyskusje i wiem, że dziennikarze będą zahaczać o ten temat. Rozważania, dlaczego nie ma tego, czy tamtego piłkarza zawsze się dobrze „klikną”. OK, rozumiem to i akceptuję.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Hajto szczerze radzi Widzewowi. Bez tego sukcesu nie będzie
„To zdecydowanie najlepszy ruch okienka w Ekstraklasie”
„Jak zobaczyłem informacje o nim w Legii, pokręciłem głową z niedowierzania”
Boniek nie ma wątpliwości. Ten ruch Widzewa jest dla niego genialny
Przed podpisaniem umowy ze Śląskiem zadzwonił do piłkarza Widzewa
Górnik Zabrze może w końcu dopiąć swego. Do piłkarza trafiła oferta
Polak odchodzi z Liverpoolu. Wybrał niespodziewany kierunek
Pogoń w końcu się od niego uwolni?! Zgłosił się chętny
Na Dawidowiczu się nie skończy. Raków idzie dalej
Chwilę temu odszedł z Jagiellonii. Już znalazł nowy klub