HomePiłka nożnaKolendowicz przemówił ws. plotek o zwolnieniu. “Nie podobają mi się”

Kolendowicz przemówił ws. plotek o zwolnieniu. „Nie podobają mi się”

Źródło: Super Piątek

Aktualizacja:

Robert Kolendowicz po meczu Pogoni z Widzewem był gościem „Super Piątku”. Odniósł się do plotek nt. potencjalnego zwolnienia.

FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL

Robert Kolendowicz: Powinniśmy dawać sobie do ostatniego dnia pracy wsparcie

Robert Kolendowicz już niemal równo rok prowadzi Pogoń Szczecin. W ostatnich dniach w mediach pojawiły się doniesienia o tym, że jego posada może być zagrożona. Alex Haditaghi po ostatniej porażce z Górnikiem opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym zapowiedział pewne zmiany w klubie. Czy te dotyczą zmian na ławce trenerskiej? Ponadto na liście potencjalnych kandydatów na jego następcę pojawiło się nazwisko Goncalo Feio. Pogoń w piątek wygrała 2:1 z Widzewem, a szkoleniowiec „Portowców” na antenie Canal+Sport odniósł się do plotek.

– Nie podobają mi się sygnały które do mnie docierają. Ja bym chciał czuć zaufanie cały czas. Uważam, że powinniśmy dawać sobie do ostatniego dnia pracy wsparcie – powiedział w „Super Piątku”. – Właściciel ma prawo do swoich decyzji. Ja, sztab i zawodnicy codziennie dajemy z siebie 100%. Ja zaakceptuje każdą decyzję zarządu – dodał.

Pogoń po zwycięstwie nad Widzewem wyszła ze strefy spadkowej i z siedmioma punktami zajmuje 10. miejsce. Za tydzień „Portowcy” zagrają z Rakowem.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

10 goli w tym sezonie. Termalica zainteresowana chorwacką „dziewiątką”
Pogoń Szczecin spłaciła największy dług. Uregulowane ponad 7 milionów złotych
Haditaghi odsłonił kulisy negocjacji z Grosickim. „Widziałem ofertę innego klubu”
Ci trenerzy są aktualnie bez klubu. Mocne nazwiska
Oto wymarzony kandydat Realu na nowego trenera. To byłaby sensacja!
Ważny piłkarz opuści Raków Częstochowa. Tomczyk ma problem
Tak Kylian Mbappe pożegnał Xabiego Alonso. Jaśniej się nie da!
58-krotny reprezentant kraju może zagrać w Ekstraklasie! Hit
Emocjonalne oświadczenie Grosickiego. Mówi wprost: Nie pieniądze są najważniejsze
Rosły napastnik mógł trafić do Legii. „Przypomniał się”