Papszun próbuje nowych rozwiązań
Do tej pory w tym sezonie Wojskowi najczęściej korzystali z systemu z czwórką obrońców. Wiadomo, że Marek Papszun jest szkoleniowcem, który preferuje ustawienie z trójką stoperów i wahadłowymi. Stąd też musi on sobie „stworzyć” defensywnych piłkarzy, jako że głębia składu legionistów w tej formacji póki co nie zachwyca. Stąd, jak poinformował Radosław Przybysz w Meczykach, 51-letni trener wypróbował wielu zawodników w nowych rolach.
Przykładowo na pół-lewym stoperze występował Patryk Kun, znany do tej pory głównie z gry jako lewy obrońca lub wahadłowy. Na pół-prawym stoperze z kolei można było zobaczyć Damiana Szymańskiego, nominalnego defensywnego pomocnika. Do tego w roli centralnego defensora testowany był Rafał Augustyniak, także nominalny środkowy pomocnik. Mu się jednak zdarzało grać już w tej roli za kadencji Goncalo Feio.
Do tego na wahadłach występował Ruben Vinagre, Paweł Wszołek, Arkadiusz Reca czy Petar Stojanović. To nie może dziwić, bo dla każdego z nich to naturalna rola. Co ciekawe, w tej roli wystawiony został także Kacper Chodyna, który do tej pory zazwyczaj operował wyżej. Jeśli mowa o bardziej ofensywnych pozycjach, to Jakub Żewłakow funkcjonował bliżej środka, zapewne jako ofensywny pomocnik.
To naturalnie pierwsze testy Marka Papszuna i role poszczególnych piłkarzy z pewnością się jeszcze wiele razy zmienią. Widać jednak pierwszy zarys pomysłu trenera, który chce stawiać na to, co przyniosło mu sukcesy w Rakowie Częstochowa.











