HomePiłka nożnaPiłkarz Hiszpanii poświęcił się dla zespołu. “Bolało przez cały mecz, ale chciałem wytrzymać”

Piłkarz Hiszpanii poświęcił się dla zespołu. „Bolało przez cały mecz, ale chciałem wytrzymać”

Źródło: SeleccionRojita

Aktualizacja:

Jesus Navas, prawy obrońca reprezentacji Hiszpanii, przyznał, że praktycznie cały mecz z Albanią zagrał z kontuzją. Chciał dotrwać jednak do końca, bo podstawowy prawy defensor zespołu jest o kartkę od zawieszenia.

BSR Agency / Alamy

Jesus Navas grał z kontuzją

Reprezentacja Hiszpanii w imponujący sposób przeszła przez fazę grupową Mistrzostw Europy. Zaczęli od pokonania Chorwacji 3:0, by następnie wygrać 1:0 z Włochami i Albanią. W ostatnim meczu, przy zapewnionym już wyjściu z grupy, selekcjoner kadry zdecydował się na rotacje. Szanse dostali rezerwowi.

W tym Jesus Navas, który jest rezerwowym prawym obrońcą. Zastąpił Daniego Carvajala. Zaprezentował się dobrze – po raz kolejny podkreślił, że mimo swojego wieku dalej ma wiele atutów piłkarskich. Po meczu dziennikarze zauważyli jednak, że 38-latek utyka. W strefie mieszanej zapytali go, czy odniósł jakąś kontuzję.

W pierwszej minucie dostałem mocny cios w prawą stopę. Bolało przez cały mecz, ale chciałem wytrzymać 90 minut. Dani [Carvajal] jest o kartkę od zawieszenia, a my jesteśmy zespołem – przyznał piłkarz.

EURO 2024 to ostatnia impreza dla Jesusa Navasa. Hiszpan ma obowiązujący z Sevillą kontrakt do końca grudnia tego roku – po tym czasie ma zakończyć karierę i objąć pracę w klubie „na wybranym przez siebie stanowisku”. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Reprezentant Polski zdradził, czemu trafił do Legii! „Kierowałem się sercem”
Podstawowy stoper Lechii kontuzjowany. Wiadomo, na ile wypada
To byłby absolutny hit. Lech Poznań łączony z piłkarzem z La Ligi
Kontrakt podpisany. Górnik Zabrze dopiął wyczekiwany transfer
Opisał nowego napastnika Jagiellonii. Ten transfer brzmi obiecująco
Ten transfer Jagiellonii budzi spore wątpliwości. Kibice go nie rozumieją
Prawdziwa promocja. Hitowy transfer Widzewa okazał się jednak tańszy
Królewski przyjechał się po Śląsku Wrocław. „Tam w ogóle ktoś chodzi do pracy?”
Żewłakow wyłożył kawę na ławę. Skomentował poszczególne plotki transferowe
OFICJALNIE: Kluczowy piłkarz Barcelony z kontuzją. Wiadomo, na ile wypada