Raków Częstochowa interesuje się Ericssonem
Raków Częstochowa wrócił na prostą. Pod wodzą Marka Papszuna Medaliki są liderem PKO BP Ekstraklasy po 26 meczach. Zespół z Jasnej Góry ma obecnie cztery punkty przewagi nad resztą stawki. Choć klub znów walczy o najwyższe cele, wciąż pojawiają się pytania o przyszłość Rakowa.
Jedno z tych pytań dotyczy stanowiska dyrektora sportowego. Medaliki nie mogą znaleźć następcy Samuela Cardenasa, który opuścił klub we wrześniu zeszłego roku. Od tamtej pory łączony z Rakowem był m.in. Mindaugas Nikolicius, który ostatecznie trafił do Widzewa Łódź.
Najnowsze informacje przekazał portal “Sportbladet”. Okazuje się, że na liście życzeń lidera Ekstraklasy znalazł się Martin Ericsson. W latach 2021-2025 Szwed pracował w BK Hacken. To właśnie on stworzył drużynę, która zdobyła mistrzostwo kraju i puchar Szwecji. Za jego kadencji ekipie z Goteborga udało się też awansować do fazy grupowej europejskich pucharów.
“Sportbladet” ujawnia, że 44-latek ma już za sobą pierwsze spotkanie z właścicielem Rakowa, Michałem Świerczewskim. Czas pokaże, czy obu panom uda się dojść do porozumienia. Co ciekawe, Ericsson może pochwalić się dziewięcioma występami w barwach reprezentacji Szwecji.