Raków Częstochowa miał na celowniku gwiazdę
Raków Częstochowa wrócił do walki o najwyższe cele. Po 26 meczach PKO BP Ekstraklasy Medaliki mają cztery punkty przewagi nad Lechem Poznań oraz lepszy bilans meczów bezpośrednich. Według statystyk piłkarze Marka Papszuna są faworytami do zdobycia tytułu mistrza Polski.
Władze klubu już szykują wzmocnienia na europejskie puchary. Mimo eksplozji formy Jonatana Brauta Brunesa na liście życzeń Rakowa znalazł się napastnik. Jak podał Piotr Gołaszewski z magazynu “Piłka Nożna”, mowa o Benjaminie Kallmanie z Cracovii. W klasyfikacji strzelców Ekstraklasy Fin ustępuje jedynie Efthymisowi Koulourisowi z Pogoni Szczecin. Gwiazda Pasów ma na swoim koncie 15 bramek w 27 występach.

Przed meczem z Puszczą Niepołomice o 26-latka zapytany został Marek Papszun. Szkoleniowiec przyznał, że była próba pozyskania snajpera.
– Tak, interesowaliśmy się tym zawodnikiem tak jak wszystkie czołowe kluby w Polsce. To jest naturalne, że czołowymi napastnikami interesują się czołowe kluby – zdradził.
Raków wciąż ma szansę na hitowy transfer, lecz o piłkarza rywalizują też drużyny z zagranicy. Wszystko przez to, że kontrakt Kallmana wygasa po zakończeniu sezonu 2024/25. Już nie od dziś wiadomo, że reprezentant Finlandii raczej nie przedłuży umowy z ekipą prowadzoną przez Dawida Kroczka. Napastnik miał pomóc Cracovii w walce o europejskie puchary, lecz coraz więcej wskazuje na to, że Pasy będą musiały obejść się smakiem.