HomePiłka nożnaSzczere wyznanie Gikiewicza. „Potrzebowałem kilku tygodni”

Szczere wyznanie Gikiewicza. „Potrzebowałem kilku tygodni”

Źródło: TVP Sport

Aktualizacja:

Rafał Gikiewicz w rozmowie z TVP Sport wrócił pamięcią do meczu Zagłębia z Widzewem, gdzie popełnił wielki błąd. Wyjawił, co chciał zrobić po tym meczu i kto odwiódł go od tego pomysłu.

Rafał Gikiewicz

FOT. MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL

Rafał Gikiewicz wspomina błąd w meczu Pucharu Polski. Oto co czuł

Rafał Gikiewicz w pażdzierniku rozwiązał kontrakt z Widzewem Łódź i dołączył do Zagłębia Lubin. Już kilka dni po transferze wystąpił w meczu STS Pucharu Polski z… Widzewem Łódź i popełnił koszmarny błąd. Był antybohaterem swojej drużyny. Trzy miesiące później wrócił do tego wydarzenia i w rozmowie z TVP Sport wyjawił, co czuł po meczu „Miedziowych” z Widzewem.

Dwa, trzy dni po spotkaniu były dla mnie fatalne, a jeszcze gorsze dla moich dzieci i żony. Wiedziałem, co może się wydarzyć po takim błędzie. Jak jesteś wyrazisty, to w ciebie strzelają, bo to się fajnie kliknie. Po tej sytuacji jestem mocniejszy jako człowiek – wyznał.

Potrzebowałem kilka tygodni, żeby wyczyścić głowę. Rozmawiałem z żoną i zastanawiałem się, czy nie pójść do dyrektora Rafała Ulatowskiego i oznajmić mu, że kończę karierę. Gdzieś w środku po tym spotkaniu pękło we mnie. Wiele trenerów pisało do mnie prywatne wiadomości. Wiem, komu na mnie zależy, ale też wiele osób się ode mnie odwróciło. Nie było łatwo. Taki „wpiernicz” pokazuje, jak bardzo kocham to, co robię; jak bardzo jestem poświęcić to, że nie widzę dzieci i żony, żeby być w Lubinie, gdzie nie gram – dodał.

Wyjawił, że od pomysłu odejścia z futbolu odwiodła go żona! –  Żona odradziła mi ten pomysł. Nie jest gotowa na to, żebym siedział w domu. Tak samo ja (śmiech). Nie byłoby tych siedemnastu lat razem, gdybym spędzał każdą dobę w domu (śmiech). Kocham piłkę nożną. Końcówka poprzedniego roku była trudna, ale jak odpocząłem te dwa i pół tygodnia w Warszawie, to zatęskniłem za piłką, szatnią, chłopakami, rywalizacją. Czuję się tu potrzebny – przyznał.

OSHEE
OSHEE

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Barcelona zmierza po trofeum! Znamy plan transmisji!
OFICJALNIE: Marc Andre ter Stegen zmienił klub. Zostaje w Katalonii
Arsenal wciąż bez porażki, Real zgniótł rywala! Liga Mistrzów wróciła! [TABELA]
Zieliński z bolesną porażką! Arsenal z kompletem zwycięstw! [WIDEO]
Szczere wyznanie Gikiewicza. „Potrzebowałem kilku tygodni”
Wisła Kraków przekazała ważne wieści! Młody pomocnik zostaje
Kylian Mbappe strzelił gola byłej drużynie! Oto, co zrobił! [WIDEO]
Młodzieżowy reprezentant Polski trafi do 24-krotnego mistrza kraju!?
W Zabrzu wylądował następca Sow’a. Czego spodziewać się po Mathiasie Sauerze?
Sensacja w Lidze Mistrzów! Manchester City pokonany przez Bodo/Glimt!