Puszcza przegrała. Czy została okradziona z karnego?
Puszcza Niepołomice w niedzielę rozegrała swój pierwszy mecz w Ekstraklasie w Niepołomicach. Dotychczas “Żubry” korzystały z obiektu Cracovii, a teraz wróciły do siebie. Nie tak wyobrażały sobie z pewnością ten mecz. Zespół Tomasza Tułacza przegrał 0:1 z Motorem Lublin. Nie obyło się jednak, niestety, bez kontrowersji sędziowskich.
Była 86. minuta meczu kiedy Mateusz Stępień dośrodkowywał z prawej strony w pole karne. Piłka trafiła w rękę Matthysa, a sędzia Marcin Kochanek wskazał na jedenasty metr i pokazał zawodnikowi Motoru żółtą kartkę. Arbiter został jednak przywołany do monitora i po obejrzeniu powtórek anulował rzut karny. Decyzja wywołała spore kontrowersje. Zwłaszcza że mogła mieć wpływ na końcowy rezultat meczu.
Arbitrzy już odnieśli się do sytuacji. Jak poinformował dziennikarz Canal+ Krzysztof Marciniak, ich wyjaśnienia ukażą się w wieczornej “Lidze+Extra”.
To kolejna kontrowersja sędziowska w ostatnich dniach. Najgłośniej mówi się o zdarzeniach z ćwierćfinału Pucharu Polski między Legią a Jagiellonią.