Puchacz liderem ligi azerbejdżańskiej
Tymoteusz Puchacz w zeszłorocznym letnim okienku długo szukał klubu w którym kontynuowałby karierę na zasadzie wypożyczenia, ale teraz można stwierdzić, że wybrał dobrze. Choć był o krok od dołączenia do GKS-u Katowice, to ostatecznie zdecydował się na Sabah. Klub ten po siedemnastu kolejkach ligowych niespodziewanie wyprzedza Karabach i jest liderem tabeli.
Z Tymoteuszem Puchaczem w składzie, Sabah jeszcze w tym sezonie nie przegrało: ich bilans to dwanaście zwycięstw i cztery remisy. 27-letni polski obrońca może czuć się komfortowo w systemie, w którym występuje. Odpowiada w zespole za robienie szerokości – atakujący schodzą bardziej do środka, zostawiając mu flankę. Dzięki temu korzysta ze swojej motoryki i częstych dośrodkowań.
Zaliczył już pięć asyst i kreuje średnio 1,7 sytuacji bramkowej na mecz. Często drybluje i robi to z imponującą skutecznością (1,7 udanego dryblingu na mecz, 71% udanych). Największe jednak wrażenie mogą robić wspomniane dośrodkowania – aż 42% wrzutek Polaka z tego sezonu ligi azerbejdżańskiej było celnych. Puchacz wchodzi w wiele pojedynków i z jednej strony wiąże się to z wielką liczbą odzyskanych piłek (7,7 na mecz), ale z drugiej często jest mijany przez rywali (1,9 razy na mecz).

Jeżeli 27-latek będzie dalej prezentował taki poziom, to nie można wykluczyć, że Jan Urban powoła go do reprezentacji Polski. Na ten moment z orzełkiem na piersi Puchacz zagrał w piętnastu spotkaniach.











