Puchacz nie zagra z Borussią Monchengladbach
Podczas letniego okienka transferowego Tymoteusz Puchacz wrócił do Unionu Berlin po wypożyczeniu do 1.FC Kaiserslautern. Zanim zdążył zagrać w klubie ze stolicy Niemiec, dołączył do Holstein Kiel, czyli beniaminka Bundesligi. Można było mieć wrażenie, że Polak szybko wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie.
Stało się jednak inaczej. 25-latek nie zdołał przekonać do siebie trenera Marcela Rappa. W 13. meczach ligi niemieckiej obrońca wchodził na boisko z ławki rezerwowych aż pięć razy. Co więcej, w meczu z RB Lipsk nie dostał szansy od swojego szkoleniowca.
Wiele wskazuje na to, że Rapp stracił cierpliwość do Puchacza. Jak podaje Niklas Heiden z niemieckiego “Kieler Nachrichten”, 45-latek postanowił, że reprezentant Polski nie pojedzie do Monchengladbach na wyjazdowy mecz z Borussią. Dziennikarz podkreślił, że były piłkarz Lecha Poznań jest gotowy do gry.
W sezonie 2024/25 Tymoteusz Puchacz zaliczył 10 występów na poziomie Bundesligi. Boczny obrońca może się pochwalić asystą w starciu z Bayernem Monachium. Ekipa, w której na co dzień gra Polak obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Zespół z Kilonii ma na swoim koncie zaledwie pięć “oczek”.