HomePiłka nożnaPuchacz nie wytrzymał. Polak wściekły po decyzji trenera

Puchacz nie wytrzymał. Polak wściekły po decyzji trenera

Źródło: Viaplay

Aktualizacja:

Tymoteusz Puchacz został zdjęty z boiska w 33. minucie meczu Kiel z Mainz. Polak schodząc z boiska kopnął w banery reklamowe nie ukrywając swojej złości.

screen @viaplaysportpl

Puchacz szybko zdjęty z murawy

Holstein Kiel walczy o utrzymanie w Bundeslidze. Początek sezonu dla ekipy Puchacza nie układa się dobrze – po dziesięciu rozegranych kolejkach mieli oni bowiem na koncie tylko pięć punktów. Niedzielny mecz z Mainz był kolejną okazją do obicia się i rozpoczęcia marszu w górę tabeli.

Szybko, bo w 11. minucie, Mainz zdobyło jednak bramkę. Kiel było od pierwszego gwizdka dominowane, co utwierdziło trenera w przekonaniu, że musi dokonać szybkich zmian. Już w 33. minucie spotkania szkoleniowiec zdjął z murawy Puchacza i Machino wpuszczając Gigovicia i Poratha.

Reprezentant Polski opuszczając boisko nie ukrywał złości. Wyraźnie sfrustrowany kopnął w banery reklamowe.

25-letni defensor musi być jednak zły przede wszystkim na siebie, bo nie zaprezentował w tym meczu odpowiedniego poziomu. — Tymek Puchacz zdjęty z boiska w 33. minucie. Znów bardzo słaby występ, zero zdziwienia. Znów jego miejsce na lewym wahadle zajmuje prawonożny ofensywny pomocnik – napisał Marcin Borzęcki na platformie “X”.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ależ problemy Legii! Akurat przed meczem z Chelsea. Dwie kontuzje
Barcelona ma sensacyjny plan. To on może być następcą Lewandowskiego
Pululu w Bundeslidze?! Grałby z dwoma Polakami. To będzie hit
Widzew Łódź szykuje ofensywę transferową. Robert Dobrzycki zabrał głos
UEFA zakończyła dochodzenie! Piłkarze Realu ukarani
Jagiellonia Białystok straci gwiazdę. Masłowski stawia sprawę jasno
Piotr Zieliński może zmienić klub! Sensacyjne wieści
Skomplikowana pozycja Milika. “Nie ma już przyszłości”
Oficjalnie: Jakub Rzeźniczak wznowił karierę! Niespodzianka!
Które zespoły spadną z PKO BP Ekstraklasy? Analizujemy terminarz do końca sezonu