Samolot Pogoni nie mógł lądować
Pogoń Szczecin w sobotę mierzyła się na wyjeździe z GKS-em Katowice w ramach meczu siedemnastej kolejki Ekstraklasy. Ekipa Thomasa Thomasberga przegrała to spotkanie 0:2 po bramkach Adama Zrelaka i Bartosza Nowaka. Z perspektywy zespołu ważny był jak najszybszy powrót do Szczecina, tak by rozpocząć regenerację i przygotowania do bardzo ważnego, wtorkowego, starcia z Widzewem Łódź w 1/8 finału Pucharu Polski. Podróż miała jednak swoje komplikacje.
Mianowicie Pogoń nie mogła początkowo wylądować w Szczecinie ze względu na mgłę. Z tego też powodu ich samolot został przekierowany do Czech – by następnie po postoju polecieć do Poznania.
— Portowcy z problemami, ale szczęśliwie i bezpiecznie dotarli już do Szczecina. Samolot, którym leciała drużyna z Katowic nie był w stanie wylądować w Szczecinie z powodu mgły i został przekierowany do Pragi. Po krótkim postoju w stolicy Czech zespół poleciał dalej, tym razem na lotnisko w Poznaniu, skąd dalej do Szczecina podróżował klubowym autokarem – wyjaśnił rzecznik prasowy Bartek Witkowski.
Portowcy będą mieli zatem mało czasu na przygotowania do wspomnianego meczu z Widzewem Łódź. W lidze z kolei następnym rywalem ekipy Thomasa Thomasberga będzie Radomiak Radom, rozpędzony zatrudnieniem Goncalo Feio. W ostatniej kolejce radomski zespół rozbił 4:0 lidera tabeli, Górnika Zabrze.










![Luka Elsner zaskoczył po meczu Cracovii. Udzielił wywiadu po polsku [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2025/11/29221643/luka-elsner-390x260.jpg)