HomePiłka nożnaPrezes Jagiellonii dla „KS”: Dziś odejście Nene. Masłowski? Zostaje

Prezes Jagiellonii dla „KS”: Dziś odejście Nene. Masłowski? Zostaje

Aktualizacja:

W programie „Tylko Sport” na antenie Kanału Sportowego rozmawialiśmy z nowym prezesem Jagiellonii Białystok, Ziemowitem Deptułą. Podzielił się najnowszymi informacjami z klubu.

Nene

Nene. Fot. FOTO KONRAD SWIERAD/ARENA AKCJI/NEWSPIX.PL

Nene odejdzie z Jagiellonii – to już pewne. Potwierdził to w programie „Tylko Sport” prezes klubu. „Jeszcze dziś ogłosimy jego odejście” – zapowiedział. Mistrzom Polski na transferze Portugalczyka uda się zarobić. Sprzedali go w ostatnim możliwym momencie, bo jego umowa obowiązywała tylko do końca czerwca.

Prezes poruszył także temat pozostanie w klubie dyrektora sportowego Łukasza Masłowskiego. Ten podpisał umowę do 2027 roku.

– Negocjacje finansowe były pobocznym elementem. Najważniejsze było to, by Łukasz uwierzył, że chcemy rozwijać projekt pod nazwą „Jagiellonia Białystok”. I myślę, że to się udało – opowiedział Deptuła.

Masłowski świeżo po osiągnięciu porozumienia zaznaczył, że choć udało się zdobyć sporo sukcesów, to jest to tylko początek drogi. – To nie jest koniec, to nawet nie początek końca, ale to może być koniec początku. Zdobycie mistrzostwa Polski to piękna chwila w historii klubu, ale zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze wiele pracy, by Jagiellonia na stałe zagościła wśród najlepszych – powiedział.

Cały odcinek programu „Tylko Sport” obejrzysz poniżej:

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ci trenerzy są aktualnie bez klubu. Mocne nazwiska
Oto wymarzony kandydat Realu na nowego trenera. To byłaby sensacja!
Ważny piłkarz opuści Raków Częstochowa. Tomczyk ma problem
Tak Kylian Mbappe pożegnał Xabiego Alonso. Jaśniej się nie da!
58-krotny reprezentant kraju może zagrać w Ekstraklasie! Hit
Emocjonalne oświadczenie Grosickiego. Mówi wprost: Nie pieniądze są najważniejsze
Rosły napastnik mógł trafić do Legii. „Przypomniał się”
To mógłby być genialny transfer Legii. Problemem kwota: Słoweńcy wycenili napastnika
Iordanescu wyjawia kulisy odejścia z Legii. Wnioskował o to trzy razy
Twarde postanowienie Cracovii. Duże oferty spływają, ale oni są nieugięci