Młodzi piłkarze powinni być wystawieni na presję
Piłka nożna to nie tylko bieganie na boisku, strzelanie goli, asystowanie czy bronienie. To także dziedzina, która wymaga od zawodników niezwykle silnej psychiki. Wiele jest przykład bardzo utalentowanych graczy, którzy jednak nie zrobili wielkiej kariery, bo ich podejście mentalne nie było odpowiednie.
Czy młodzi piłkarze powinni od najmłodszych lat oswajać się z presją otoczenia i uczyć jej, żeby w dorosłym futbolu być bardziej odpornym na stres? Ten temat poruszył Aleksander Kowalczyk w wywiadzie dla Tomasza Ćwiąkały. To fachowiec młodego pokolenia. Całą swoją drogę szkolenia w Hiszpanii. Ponadto, został najmłodszym trenerem UEFA Pro. Miał okazję z bliska przyglądać się pracy Xabiego Alonso, aktualnego sternika Realu Madryt.

„Często chcemy za łagodnie podchodzić do naszych zawodników”
– Czy dzieci powinny grać na wynik? Gdybyś zobaczył mecz 10-12-latków w Hiszpanii, Kraju Basków, to tam jest taka napinka rodziców… Krzyczą, dopingują… Jest taka presja na tych zawodnikach, że na dłuższą metę, jeśli później wyjdzie taki Yamal czy Nico Williams w wieku 19 lat w kadrze Hiszpanii, to grają na dużo większym luzie. Od najmłodszych lat są przyzwyczajani do presji – stwierdził.
– My często chcemy za łagodnie podchodzić do naszych zawodników. Nie można krzyknąć, nie można nic powiedzieć. Tworzymy środowisko płatków śniegu. Dotkniesz ich i od razu się rozpuszczają – dodał.

![Kings League. Oglądaj kolejne mecze na Kanale Sportowym! [NA ŻYWO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/07195506/Nowy-projekt-1-4-390x293.png)







