Polska czeka na baraże
Polska rozegrała już praktycznie wszystkie grupowe mecze w eliminacjach mistrzostw świata. Po siedmiu spotkaniach Biało-Czerwoni mają na koncie 14 punktów. Do pierwszej Holandii tracą trzy “oczka”. Teoretycznie możliwy jest scenariusz, w którym na ostatniej prostej przeganiają lidera, ale musieliby wygrać za trzy dni z Maltą przy jednoczesnej porażce Holendrów z Litwą, a także liczyć na to, że po wszystkich meczach, w razie identycznej liczby punktów, piłkarze Ronalda Koemana będą mieli gorszy bilans bramkowy.
Czytaj też: Polacy postawili się Holendrom! Świetny Kędziora, przeciętny Zalewski [OCENY POLAKÓW]

Zespół Jana Urbana jest już jednak pewny baraży. Piotr Klimek, piłkarski matematyk, zaprezentował, z kim mogą zagrać Biało-Czerwoni. Trzeba jednak podkreślić, że Polacy nie mogą być jeszcze pewni miejsca w pierwszym koszyku. Muszą liczyć, że “swoje grupy wygrają faworyci”.
Czytaj też: Kibice czują się upokorzeni! „Zaglądano nam między pośladki i grzebano w majtkach”
Jeśli jednak Polska zostanie w barażach rozlosowana z pierwszego koszyka, trafi na którąś z ekip z czwartego. Będzie to Szwecja, Macedonia Północna, Irlandia Północna albo Mołdawia. Mecz odbędzie się na Stadionie Narodowym. W finale zaś Biało-Czerwoni zagraliby z kimś z koszyka drugiego bądź trzeciego na wylosowanym terenie. Mogą trafić na Walię, Węgry, Szkocję, Słowację, Czechy, Rumunię, Kosowo albo Albanię.
Czytaj też: PZPN wydał komunikat ws. rac na murawie! Jasne stanowisko
Więcej o meczu Polska – Holandia na antenie „Kanału Sportowego”.










