HomePiłka nożnaPojawił się kolejny kandydat do zastąpienia Jürgena Kloppa w Liverpoolu

Pojawił się kolejny kandydat do zastąpienia Jürgena Kloppa w Liverpoolu

Źródło: Lewis Steele

Aktualizacja:

Pojawił się kolejny kandydat, mogący zastąpić Jürgena Kloppa w Liverpoolu. Według Lewisa Steele’ego, szanse na objęcie sterów w angielskim gigancie ma Rúben Amorim. Tym samym, coraz mniej prawdopodobnym wyborem wydaje się być, Xabi Alonso.

Ruben Amorim

MI News & Sport / Alamy Stock Photo

Ruben Amorim poprowadzi Liverpool?

Liverpool szuka następcy Jürgena Kloppa, który ogłosił swoje odejście po zakończeniu sezonu. Wśród kandydatów pojawiało się wiele ciekawych nazwisk, a jednym z nich był Xabi Alonso. Szkoleniowiec Bayeru Leverkusen jednak najprawdopodobniej obierze inny kierunek. Wciąż nie wiadomo, kto poprowadzi Liverpool w przyszłym sezonie. Jak poinformował Lewis Steele, zdecydowanie wzrosły szanse Rubena Amoriego. Portugalczyk ma być faworytem do związania się z Liverpoolem. Sporting oczekuje jednak za swojego trenera klauzuli wykupu. Według doniesień, wynosi ona 17 milionów funtów. 39-letni szkoleniowiec nie pracował wcześniej w Anglii. Obecnie jednak z powodzeniem prowadzi zespół Sportingu. Pod jego wodzą, drużyna zdobyła mistrzostwo oraz dwa Puchary Portugalii. Aktualnie jest na dobrej drodze do osiągnięcia drugiego tytułu.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Marek Papszun podjął decyzję ws. gwiazdy Legii! Zaskakujące wieści
Tak strzela zdobywca Złotej Piłki! Bramka palce lizać! [WIDEO]
Ważna osoba odeszła z Legii! Tak pożegnała się z klubem
Pogoń Szczecin może stracić napastnika! Chce go pierwszoligowiec
Manchester United chce uratować sezon. Nowy trener nie będzie miał łatwo
Jednak nie Widzew Łódź!? Ten klub również chce Przemysława Wiśniewskiego
Co z kolejnymi transferami Pogoni Szczecin? Haditaghi potwierdza!
Polska może z nimi zagrać na mundialu! Sięgneli po pomoc legendy
Niebywałe! Tak Włosi zareagowali na wylosowanie Jagiellonii w Lidze Konferencji
Fatalny debiut Drągowskiego w Widzewie! 185 sekund i koniec [WIDEO]