Pogoń Szczecin przeważała do przerwy, ale to Lech strzelał
Starcie Pogoni Szczecin z Lechem Poznań zapowiadało się niezwykle pasjonująco i nieprzypadkowo mówiło się, że będzie to hit 23. serii gier. “Portowcy” od czterech spotkań ligowych z rzędu są niepokonani, z kolei Lech to lider Ekstraklasy. “Kolejorz” przystąpił do meczu osłabiony. Z powodu urazu w kadrze meczowej nie znalazł się Patrik Walemark, o czym klub poinformował w mediach społecznościowych. – Patrika z dzisiejszego meczu wyeliminował drobny uraz. Jego powrót do treningów z pełnym obciążeniem planowany jest na przyszły tydzień – wyjasniono.
Mecz rozpoczął się jak na hit przystało z wysokiego “C”. Już w 4. minucie zagotowało się w polu karnym Lecha. Jeden z zawodników Pogoni padł, jednak sędzia nie odgwizdał rzutu karnego. VAR utrzymał tę decyzję. Pogoń wyglądała z minuty na minuty coraz lepiej i była bliżej zdobycia bramki. W 12. minucie Mrozek interweniował po strzale Koulourisa. Kilka chwil później Grek uderzył w słupek, a później strzał Grosickiego zablokował Carstensen! Lech w pierwszych minutach był tylko tłem.
Choć to Pogoń więcej kreowała i lepiej wyglądała na boisku, to Lech jako pierwszy zdobył bramkę. W 32. minucie na listę strzelców wpisał się Mikael Ishak, który dobił strzał obroniony przez Cojocaru. W 42. minucie mogło być 2:0, do siatki trafił Gholizadeh, ale w akcji był spalony. Mimo to lider Ekstraklasy schodził do szatni prowadząc.
Lech wygrywa w Szczecinie. Co za gol Pereiry!
Po zmianie stron Lech dążył do podwyższenia wyniki. Sporo pracy miał Valentin Cojocaru, który już w 47. minucie świetnie interweniował. Później odbił też m.in. strzał Gholizadeha. W 66. minucie sędzia Łukasz Kuźma podyktował rzut karny dla Lecha po faulu Rafała Kurzawy. Mikael Ishak wykorzystał jedenastkę i prowadził już 2:0. W końcówce kapitalnego gola z dystansu zdobył Joel Pereira. Z kilkunastu metrów przelobował Cojocaru i jest poważnym kandydatem go autora bramki kolejki, a może i nawet sezonu! W końcówce Marcel Wędrychowski obejrzał jeszcze czerwoną kartkę.
Ostatecznie Lech wygrał 3:0 i jest liderem Ekstraklasy. Za tydzień zagra ze Stalą Mielec (08.03, 20.15), a Pogoń zmierzy się ze Śląskiem (07.03, 20.30).
Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:3 (0:1)
Gole: 32′ Ishak, 67′ Ishak, 85′ Pereira
Pogoń Szczecin: Cojocaru – Wahlqvist, Loncar, Leo Borges, Koutris – Ulvestad, Gamboa (59′ Łukasiak), Kurzawa (70′ Wędrychowski) – Przyborek, Koulouris, Grosicki
Lech Poznań: Mrozek – Milić, Salamon (82′ Pereira), Douglas, Carstensen – Hakans, Kozubal, Murawski, Gholizadeh (70′ Hotić) – Sousa (70′ Jagiełło), Ishak