Pogoń Szczecin pokonała Puszczę Niepołomice
Pogoń Szczecin została pierwszym finalistą tegorocznej edycji Pucharu Polski. Podopieczni Roberta Kolendowicza pewnie pokonali Puszczę Niepołomice. Portowcy wygrali z ligowym rywalem aż 3:0.
Wynik spotkania już w 5. minucie otworzył Leonardo Koutris. Obrońca zamienił na bramkę podanie swojego rodaka Efthymiosa Koulourisa. Grecy wykorzystali zamieszanie w polu karnym Puszczy i przełamali jej defensywę.
Kilka minut później niepołomiczanie mogli wyrównać stan meczu. Rzutu karnego nie wykorzystał jednak Artur Craciun. Strzał Mołdawianina pewnie otworzył Valentin Cojocaru. Był to być może najważniejszy moment tego spotkania, ponieważ Portowcy zyskali wiatr w żagle, a Puszcza zmarnowała dogodną szansę na odwrócenie losów rywalizacji.
Świetna forma Dumy Pomorza
Jeszcze przed przerwą piłkarze Roberta Kolendowicza podwyższyli swoje prowadzenie. Rafał Kurzawa dośrodkował w pole karne, a piłkę do siatki strzałem głową skierował Linus Wahlqvist.
Kolejny gol dla Pogoni nadszedł po zmianie stron. Tym razem do asysty gola dołożył Koulouris. Najskuteczniejszy piłkarz Ekstraklasy wykorzystał podanie Fredrika Ulvestada, pewnym strzałem pokonując bramkarza Puszczy.
Portowcy awansowali do finału Pucharu Polski
Dla Pogoni będzie to już drugi z rzędu finał Pucharu Polski. Portowcy już rok temu uczestniczyli w prestiżowym meczu o krajowe trofeum. Kibice Dumy Pomorza nie wspominają jednak pozytywnie tego spotkania. Piłkarze prowadzeni wówczas przez Jensa Gustafssona przegrali z Wisłą Kraków 1:2, choć do 90. minuty prowadzili 1:0.
Teraz zawodnicy Pogoni będą więc chcieli zrehabilitować się za niepowodzenie z przeszłości. Portowcy w finale Pucharu Polskim zmierzą się ze zwycięzcą środowego półfinału, w którym Ruch Chorzów podejmie Legię Warszawa.