Raków Częstochowa nie sprzeda Tudora
Kamil Głębocki jasno podkreślił na platformie „X”, że wewnątrz częstochowskiego klubu nie ma tematu odejścia Frana Tudora. Doniesienia tureckich dziennikarzy, którzy informowali o rzekomych negocjacjach przedstawicieli 30-letniego piłkarza z Kayerisporem, są nieprawdziwe. Chorwat jest postrzegany przez Raków Częstochowa jako kluczowa postać projektu i lider szatni. W tak ważnym momencie, czyli w połowie sezonu i przy zbliżającej się rywalizacji na trzech frontach, klub nie ma zamiaru go stracić.
Fran Tudor dołączył do Rakowa Częstochowa zimą 2020 roku, w ramach darmowego transferu jako wolny agent po wcześniejszym wygaśnięciu kontraktu z Hajdukiem Split. Szybko wskoczył do wyjściowego składu i wywalczył sobie dużą rolę w zespole. Na przestrzeni tych wszystkich lat dobił do aż 237 występów w zespole Medalików, w których strzelił 12 goli i zanotował 40 asyst. Jest niezwykle cenną postacią nie tylko ze względu na umiejętności piłkarskie czy mentalność, ale także wszechstronność: może występować zarówno jako pół-prawy stoper w trójce środkowych obrońców, jak i jako wahadłowy.
Częstochowianie kontynuują przygotowania do rundy wiosennej, którą zainaugurują wyjazdowym meczem z liderem tabeli, Wisłą Płock. Następnie drużyna Łukasza Tomczyka zagra przed własną publicznością z Radomiakiem Radom. Rundę jesienną Raków zakończył na czwartym miejscu tabeli, ze stratą jednego oczka do liderujących Nafciarzy.











