GKS Katowice celuje w utrzymanie
Drużyna Rafała Góraka zakończyła ostatecznie rundę jesienną Ekstraklasy na szesnastym miejscu tabeli, z dwudziestoma punktami na koncie. Celem na rundę rewanżową rzecz jasna jest utrzymanie. Pomóc w tym może odzyskanie najlepszej wersji chociażby Alana Czerwińskiego, który finalnie uporał się z dręczącym go urazem zapalenia spojenia łonowego.
— Nie lubię się tłumaczyć po rundach, ale początek sezonu miałem bardzo trudny, bo zmagałem się z wieloma urazami. Ostatnie pół roku tak naprawdę było dla mnie koszmarne. Poza ostatnimi trzema meczami, nie przypominam sobie, żebym grał bez jakiegokolwiek urazu. Mam nadzieję, że wszystko, co złe już za mną i zdrowie pozwoli pokazać mi swoje umiejętności w dalszej części sezonu – mówił 32-letni obrońca w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
— Miałem zapalenie spojenia łonowego, to może uraz bardziej przeciążeniowy, ale niesamowicie dokuczliwy. Początek tego był bardzo trudny, później się trochę przyzwyczaiłem, ale nie jest to komfortowe funkcjonowanie. Teraz nawet trochę żałuję, że runda jesienna już się zakończyła, bo zaczynałem łapać rytm i nie mogę doczekać się wznowienia rozgrywek – kontynuował Alan Czerwiński.
32-latek jest zawodnikiem Gieksy od sierpnia zeszłego roku, gdy opuścił Lecha Poznań. Był to dla niego powrót do katowickiej ekipy, którą reprezentował już w latach 2012-2017. Łącznie ma na koncie już 192 występy w GKS-ie.










