HomePiłka nożnaPieńko zdradził swój cel. Konkretne liczby

Pieńko zdradził swój cel. Konkretne liczby

Źródło: PiłkaNożna.pl

Aktualizacja:

Tomasz Pieńko powiedział, jaki jest jego cel na dalszą część tego sezonu. Gracz Zagłębia Lubin nie ukrywa, że liczą się dla niego statystyki.

Tomasz Pieńko

PressFocus

Ambicje Pieńki

Tomasz Pieńko ma przed sobą decydujący czas. 20-latek chce udowodnić, że pokładane w nim nadzieje są w pełni uzasadnione. Podczas interesującej rozmowy z Filipem Trokielewiczem z portalu PiłkaNożna.pl gracz Zagłębia Lubin zdradził, jakie stawia przed sobą cele. Co ciekawe, podał konkretną liczbę punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.

— Chciałbym, żeby Zagłębie zakończyło tę edycję rozgrywek w pierwszej szóstce, ale nie powiem, które ma to być miejsce. Moim zdaniem stać nas na to, żeby przy dobrych wiatrach wiosną trochę namieszać. Jeżeli chodzi o cele indywidualne, założyłem się ze znajomym, że jeśli wykręcę więcej niż dziesięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, będzie on pracował przez tydzień charytatywnie w schronisku dla zwierząt, które wskażę. Myślę, że byłyby to niezłe liczby — podsumował Pieńko.

Dobre występy tego piłkarza na pewno są w Lubinie potrzebne. Zagłębie jest na 14. pozycji w tabeli i ma tylko punkt przewagi nad Koroną Kielce, która znajduje się już w strefie spadkowej. Runda wiosenna w PKO BP Ekstraklasie zapowiada się emocjonująco.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Królewski zabrał głos po Superpucharze. “Oby ten głód…”
Bezrobotny Wojciech Szczęsny. Hiszpanie ocenili Polaka
Barcelona w finale Pucharu Króla! Będzie emocjonujący finał!
Jagiellonia odebrała trofeum. Przy pustym stadionie [WIDEO]
Jakub Moder zaliczył asystę! Dobry występ reprezentanta Polski
Liverpool wygrał w derbach! Mistrzostwo coraz bliżej!
Superpuchar dla Jagiellonii. Gol byłego zawodnika Wisły przesądził [WIDEO]
Tragiczna frekwencja na Superpucharze! Najgorsza w historii Narodowego!
Manchester City z pewnym zwycięstwem! Trwa walka o Ligę Mistrzów!
Skandal w meczu Polaków! Mourinho zaatakował trenera rywali [WIDEO]