Piękna bramka obrońcy Miedzi w meczu ze Stalą Rzeszów
Miedź Legnica to jedna z drużyn, której celem na drugą połowę sezonu 2024/25 jest awans do PKO BP Ekstraklasy. W pierwszym meczu rundy wiosennej podopieczni Ireneusza Mamrota mierzyli się ze Stalą Rzeszów. Legniczanie wyszli na prowadzenie już w 17. minucie dzięki bramce Kamila Antonika. Na początku drugiej połowy do wyrównania doprowadził Karol Łysiak, który wykorzystał rzut karny.
Miedzianka nie zamierzała się poddawać. W 66. minucie gospodarze odzyskali przewagę po bramce wypożyczonego z Rakowa Częstochowa Tomasza Walczaka. Radość legniczan nie trwała jednak długo, bowiem dwie minuty później do siatki trafił Szymon Kądziołka. Co więcej, tuż przed końcem regulaminowego czasu gry zespół z Rzeszowa objął prowadzenie po raz pierwszy. Na listę strzelców wpisał się Karol Łysiak, który znów pokonał Jakuba Wrąbla z jedenastu metrów.
Gdy już wydawało się, że trzy punkty ostatecznie pojadą na Podkarpacie, Mateusz Grudziński rozpoczął rajd środkiem boiska. Były piłkarz Legii Warszawa nieoczekiwanie zdecydował się na strzał z ok. 25 metrów. Jak się okazało, defensor został bohaterem swojej drużyny. Po jego uderzeniu Krzysztof Bąkowski nawet nie próbował interweniować.
Mimo wielu zwrotów akcji szalone spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Miedź zajmuje obecnie drugą pozycję w tabeli Betclic 1. Ligi. Ekipa z Dolnego Śląska traci dwa punkty do miejsc dających bezpośredni awans na najwyższy poziom rozgrykowy. Z kolei zespół Marka Zuba jest w dość trudnej sytuacji. Rzeszowianie mają dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową, ale i pięć punktów straty do strefy barażowej. Stal plasuje się na 10. pozycji.