Marek Papszun już ma wpływ na grę Legii
Marek Papszun został nowym trenerem Legii Warszawa w przerwie zimowej. Utytułowany szkoleniowiec musi mierzyć się z tym, że stołeczna ekipa zakończyła rok 2025 w strefie spadkowej. Mówi się, że 51-latek już zaczął wprowadzać nowe porządki. Według nieoficjalnych informacji kilku piłkarzy Legii już zostało skreślonych przez trenera.
W rozmowie z „TVP Sport” Kamil Piątkowski – a więc piłkarz, który pracował z 51-latkiem w Rakowie – zdradził, z jakim nastawieniem przyszedł do klubu Marek Papszun.
– Na pewno są jakieś zmiany. Nie mieliśmy kontaktu na murawie od kilku lat. Czas prowadzi do tego, że pojawiają się nowe rzeczy i metody. Trener Papszun ma też za sobą udane lata, w których cieszył się ze zdobycia Pucharów Polski, mistrzostwa czy gry w europejskich pucharach, a to także przekłada się na doświadczenia. Trener Papszun pojawił się w Legii z bardzo jasnym przekazem. Liczy się tylko i wyłącznie wygrywanie. Od początku przekaz jest taki, że będąc w tym klubie, trzeba zwyciężać i zdobywać trofea. Odpowiada mi preferowana przez niego taktyka, a także metody, bo w przeszłości pozwoliło mi to na rozwój i wypłynięcie na szerokie wody. To wszystko jest w dużej mierze także jego zasługą – powiedział obrońca.
– Zmienia się organizacja gry, a także struktura. Cała drużyna poznaje taktykę i coraz lepiej się w niej odnajduje. Staramy się odpowiednio funkcjonować wokół założeń trenera Papszuna. Do tego jesteśmy w trakcie mocnych przygotowań i to powinno być widoczne na murawie. Czuję, że zachowania na boisku funkcjonują coraz lepiej, a do tego zyskujemy pewność siebie i budujemy automatyzmy. Wydaje mi się, że wszyscy nie mogą się doczekać startu ligi – dodał.











