Peter Moore jasno o Ekstraklasie i celach Wisły
Peter Moore ma powody do świętowania. Od lipca zeszłego roku były prezes Liverpoolu jest współwłaścicielem Wisły Kraków, która zmierza do PKO BP Ekstraklasy. Po rundzie jesiennej podopieczni Mariusza Jopa mają dziewięć punktów przewagi nad pozostałymi drużynami Betclic 1. Ligi.
Zdaniem Anglika „Biała Gwiazda” mogłaby namieszać w Ekstraklasie. Współpracownik Jarosława Królewskiego zwrócił uwagę na to, że polska liga jest niezwykle wyrównana. Okazuje się, że mówi się o tym nawet w Anglii.
– A wie pan, że wczoraj w brytyjskim talkSport pojawił się materiał o Ekstraklasie? Analizowano w nim, że pierwszą drużynę w tabeli dzieli od ostatniej tylko 11 punktów. W BBC też o tym mówili, prezentując, jak polska liga jest wyrównana. Uważam, że Wisła może od razu po awansie stać się w niej konkurencyjna. Choć nigdy nie wiadomo, co się stanie, dopóki się tam nie dotrze. Oczywiście najpierw musimy awansować – powiedział Moore w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.
Co więcej, doświadczony działacz uważa, że Wisła wcale nie musi zatrzymywać się na awansie do PKO BP Ekstraklasy.
– Naszym zadaniem po awansie do Ekstraklasy jest sprawienie, by klub wrócił do Europy. Wisła ma wielkie europejskie tradycje i chcemy, by były one kontynuowane. Patrząc na cały polski futbol, uważam, że ma on wielki potencjał, który może zostać uwolniony. Zbyt długo był on, po zmianach struktury rozgrywek przez UEFA, w drugiej, a nawet w trzeciej lidze europejskiej. Dzięki temu, że mogę oglądać w TVP każdy mecz Wisły, dostrzegam tu piłkarską jakość. Zadaniem dla nas jest powrót do roli, jaką odgrywał polski futbol w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. To strategiczny cel, jaki przyświeca działaniu Jarosława i mojemu – podsumował.











