HomePiłka nożnaZmiana planów w Romie! Gwiazda drużyny nie jest już nietykalna

Zmiana planów w Romie! Gwiazda drużyny nie jest już nietykalna

Źródło: Nicolo Schira

Aktualizacja:

Nicolo Schira poinformował, że AS Roma nie uznaje już Paulo Dybali jako nietykalnego. Klub dopuszcza możliwość sprzedaży Argentyńczyka.

De Rossi Dybala

Zuma Press / Alamy

Dybala może odejść z Romy

Paulo Dybala to jeden z najlepszych piłkarzy oraz liderów Romy. Przez dług czas zarząd klubu uważał, że Argentyńczyk jest nietykalny i nie da się go zastąpić. Ostatnio uległo to jednak zmianie.

Nicolo Schira poinformował, że Roma nie jest już tak przywiązana do Dybali. Sam gracz planuje pozostać w Rzymie, ale klub teraz dopuszcza możliwość rozstania się z wychowankiem Instituto ACC.

Zarząd Giallorossi zwraca uwagę głównie na problematyczną i wysoką pensję 30-latka. Obecnie Argentyńczyk zarabia około sześciu milionów euro rocznie. Po rozmowach wewnątrz biur dyrektorskich stwierdzono, że Dybala nie jest już kluczowy w klubowym projekcie i rozważy za niego oferty.

Dybala w minionym sezonie spisywał się bardzo dobrze. Były gracz Juventusu w kampanii ligowej rozegrał 28 spotkań. Zdobył w nich 13 bramek i zanotował dziewięć asyst. Tym samym znacznie pomógł Romie w zajęciu piątego miejsca w tabeli.

38-krotny reprezentant Argentyny nie jest jedynym graczem, którego w swoich planach na przyszłość nie widzą Giallorossi. Roma w idealnym scenariuszu liczyłaby też na sprzedaż Nicoli Zalewskiego.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”
Juventus planuje transferowy hit! “Kompletny pomocnik”
Kolejny gol reprezentanta Polski w Bułgarii!
Ter Stegen wraca do zdrowia. Media: Wiadomo, co ze Szczęsnym
Jan Urban zastąpi Goncalo Feio!? Szkoleniowiec Górnika komentuje
Widzew odstawił ważnego zawodnika. Szkoleniowiec wyjaśnia. “Nie mógłbym”
Wszystko jasne. Tam reprezentacja Polski będzie przygotowywać się do Euro 
Nicola Zalewski przed szansą? Kontuzja gwiazdy Interu!
Probierz na meczu o Superpuchar. Obserwował dwóch piłkarzy
Cezary Kulesza przegrał walkę. UEFA nie dla niego