Marek Papszun o przepisie na sukces
Marek Papszun od stycznia zakasał rękawy i ostro wziął się do pracy w Legii Warszawa. Jego przejście z Rakowa Częstochow do stołecznej drużyny może być punktem zwrotnym całego sezonu. Na byłym trenerze Medalików ciąży teraz jednak presja, aby zespół Legionistów od rundy wiosennej prezentował się należycie.
Czytaj też: Wielu kibiców Legii go przekreśliło, a Papszun mu ufa. „Może strzelić 20 goli”
W rozmowie dla portalu Legionisci.com Papszun zdradził, co będzie mieć największe znaczenie w budowaniu trwałej siły klubu. Wskazał dwa składniki: pracę i systemowość.

Czytaj też: Papszun od razu o to zadbał. Kibice Legii bardzo się tym martwili
„Wejść na szczyt jest trudno, ale się utrzymać jeszcze trudniej”
– Ważne jest, by wygrywać nie jednorazowo czy doraźnie, tylko w dłuższej perspektywie. Wejść na szczyt jest trudno, ale się utrzymać jeszcze trudniej – to bardzo mądre powiedzenie. W Rakowie przez lata utrzymywaliśmy się w samej czołówce. Byliśmy powtarzalni i stabilni. Uważam, że w okresie mojej pracy zabrakło jeszcze jednego mistrzostwa Polski – w ostatnim sezonie – stwierdził.
Czytaj też: Papszun przekreślił go jako pierwszego. Oto kulisy podjęcia decyzji
– Tu nie ma jakiejś magii – to jest tylko praca, systemowość. Logicznie i sensownie to wszystko zaplanować, żeby ten proces był ze sobą spójny we wszystkich obszarach. Nie sprowadza się tylko do tego, żeby przygotować trening. Dzisiaj, ten kto umie to zrobić, poskładać kompleksowo plus ma dobry materiał – to ma szansę na to, żeby odnosić sukcesy. I wierzę, że to będzie Legia Warszawa – spuentował.
Czytaj też: „Narosło sporo mitów”. Papszun dementuje plotki


![Porto znów miażdży rywala. Pierwszy taki mecz Pietuszewskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/26230147/oskar-pietuszewski-390x260.jpg)







